-
Crocodylus lucivenator, czyli „pożeracz Lucy”, był dużym krokodylem żyjącym 3-4 miliony lat temu w Etiopii, stanowiącym największe zagrożenie dla australopiteków.
-
Badania szczątków zgromadzonych w Addis Abebie potwierdziły istnienie tego nowego gatunku krokodyla, dominującego na obszarze Hadaru.
-
Crocodylus lucivenator polował z zasadzki przy wodopojach, był większy i groźniejszy od innych drapieżników, a jego charakterystyczny garb na pysku służył prawdopodobnie do popisów przed samicami.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Lucy to imię nierozerwalnie wiążące się z pradziejami człowieka i zostało nadane samicy australopiteka odkrytej w listopadzie 1974 r. w dolinie rzeki Auasz w Etiopii. To odkrycie było przełomem. Ten australopitek żył w Etiopii przed 3,2 mln lat i jest traktowany jako kamień milowy w rozwoju badań nad ewolucją człowieka, a także jako skarb narodowy Etiopii, przechowywany w muzeum w Addis Abebie. Lucy stała się symbolem początków ludzkości, uznawana za pramatkę. Pozwoliła przesunąć australopiteki z grona zwierząt łączonych raczej z małpami człekokształtnymi bezpośrednio ku przodkom człowieka.
Szkielet został odkryty przez zespół, w którego skład wchodzili: Donald Johanson, Maurice Taieb, Yves Coppens i Tim White. W czasie prac do znudzenia słuchali oni przeboju The Beatles „Lucy in the Sky with Diamonds”, stąd nadali odnalezionej samicy imię Lucy.
Lucy dożyła około 25 lat i zginęła nagle, przedwcześnie. Powodem jej śmierci był upadek albo utonięcie, nie ma co do tego pewności. Jeżeli jednak Lucy utonęła, to możliwy sprawca jej śmierci mógł czaić się wodzie, czego dowodzą najnowsze badania nad przyrodą Etiopii w tamtym okresie.
Ogromny krokodyl mógł zabić pramatkę Lucy
Jak podaje EurekAlert w swym komunikacie, zespół badawczy kierowany przez Uniwersytet Iowa ustalił, że w tym samym czasie, gdy australopiteki takie jak Lucy przemierzały Etiopię, żył tu pewien gatunek nieznanego wcześniej krokodyla. Badanie szczątków dawnych gadów zgromadzonych w Addis Abebie pozwoliło jednoznacznie ustalić, że to nowy gatunek. Nadano mu nazwę Crocodylus lucivenator, która robi spore wrażenie. Oznacza bowiem „krokodyla pożeracza Lucy”.
To jednoznaczne wskazanie na to, że nowy krokodyl był ludojadem i polował na przodków człowieka takich jak australopiteki. Jak mówią naukowcy, nie ma na to jednoznacznych dowodów w postaci kości z widocznymi uszkodzeniami zadanymi zębami gada, ale równoczesne istnienie na tym samym obszarze tego gatunku oraz australopiteków nie pozostawia wątpliwości, że nasi przodkowie znaleźli się w sporym zagrożeniu. Badacze opisują nawet Crocodylus lucivenator jako „największe zagrożenie dla przodków człowieka”.
„Journal of Systematic Palaeontology” napisał o nowym krokodylu w tekście o znamiennym tytule „Zagrożenie dla Lucy: krokodyl plioceński z formacji Hadar w północno-wschodniej Etiopii”. Nowo nazwany krokodyl mierzył od 3,6 do 4,5 metra długości, a dorosłe osobniki ważyły od 270 do 600 kilogramów. To wystarczało, by być dominującym drapieżnikiem w tym rejonie, większym i groźniejszym niż drapieżne koty i inni mięsożercy. „Był to największy drapieżnik w tym ekosystemie, większy od lwów i hien” – podkreśla Christopher Brochu, naukowiec z Uniwersytetu Iowa. Krokodyl polował niewątpliwie z zasadzki, zanurzony i przyczajony w wodzie. Jeżeli australopiteki korzystały z wodopojów, a w rozgrzanej Afryce korzystać musiały, narażały się na nieuchronny atak gada.
Krokodyl panował w okolicy. Był bezkonkurencyjny
Ten gatunek można rozpoznać po garbie znajdującym się na pysku. Dobrze widoczna narośl przypomina nieco tę, którą mają na głowach współczesne krokodyle amerykańskie. Prawdopodobnie służyła zwierzęciu do popisów przed samicami. Wiemy na pewno, że ten krokodyl był terytorialny i toczył twarde walki z konkurentami, gdyż znaleziono szczęki uszkodzone po walkach z innymi osobnikami.

W tym okresie (ponad 3 mln lat temu) dalej na południu żyły co najmniej trzy inne gatunki krokodyli, ale wody w Hadarze miał wyłącznie dla siebie Crocodylus lucivenator. Sądząc z tego, ile i jakie zwierzęta mieszkały w okolicy, australopiteki mogły stanowić dla niego ważny pokarm.
„W pliocenie Hadar składał się z różnorodnych siedlisk wzdłuż systemów jezior i rzek, w tym otwartych i zamkniętych lasów galeriowych, wilgotnych trawiastych równin i zarośli” – mówi Christopher Campisano ze szkoły Ewolucji Człowieka i Zmian Społecznych na Uniwersytecie Stanowym Arizony i współautor badania. To było miejsce idealne na tereny łowieckie sporego krokodyla.














