Podwyższenie wieku emerytlanego i dłuższa kariera zawodowa, która zdaniem ekonomistów jest niezbna, nie spotyka się w Polsce ze zrozumieniem. Wybory wygrywa ta strona sceny politycznej, która w ogóle nie porusza tego tematu lub przywraca status quo.
Eksperci wskazują na konieczność zmian i podwyższenie wieku emerytalnego Polaków ze względu na demografię i rosnącą liczbę pracujących emerytów (wzrost o ponad 50 proc. w ciągu dekady), ale debata o podwyższeniu wieku jest w 2026 roku nadal politycznie niepopularna.
Walka polityczna o wiek emerytalny
Stopniowe podwyższenie wieku emerytalnego znalazło się w programie Platformy Obywatelskiej z 2007 roku. Zgodnie z nim wiek emerytalny kobiet i mężczyzn miał zostać zrównany do poziomu 67 lat docelowo w 2025 roku. Temat wrócił jednak dopiero po wygranych przez PO wyborach w 2011 roku. Ustawę uchwalono w 2012 roku.
Stopniowe podwyższanie wieku emerytalnego miało nastąpić od 2013 roku w taki sposób, by docelowy wiek 67 lat dla mężczyzn osiągnąć w 2020 roku, a dla kobiet w 2040. Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od 2013 roku. Po wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborach w 2016 wiek emerytalny został obniżony. W październiku 2017 roku rząd PiS przywrócił go do poziomu 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn – była to jedna z głównych wyborczych obietnic PiS.
Rząd Donalda Tuska wyraźnie komunikuje, że nie prowadzi żadnych prac nad podwyzszeniem wieku emerytalnego. Zamiast tego, rząd skupia się na zachętach finansowych do dłuższej aktywności zawodowej – np. brak podatku PIT dla pracujących emerytów (PIT-0).
Staż pracy przedmiotem prac w resorcie pracy
W grudniu 2025 roku do Sejmu w formie petycji obywatelskiej trafiła propozycja obniżenia wieku emerytalnego dla mężczyzn przy równoczesnym podwyższeniu dla kobiet. Nowy wiek emerytalny dla wszystkich – niezależnie od płci – miałby wynosić 62 lata. Oznacza to, że kobiety musiałyby poczekać na emerytury dłużej o dwa lata niż obecnie, a mężczyźni faktycznie mieliby wiek emerytalny obniżony o trzy lata. Dzięki temu wysokość emerytur równolatków (kobiet i mężczyzn) byłaby równa.
Projekt obywatelski już trafił do analizy. W sprawie jego dalszych losów wypowie się sejmowa Komisja do Spraw Petycji.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdziło prowadzenie prac nad wiekiem emerytalnym, ale tylko w sprawie konkretnej grupy zawodowej – osób z odpowiednio długim stażem pracy.













