Robert Lewandowski ma na swoim koncie już 164 oficjalne mecze w barwach reprezentacji Polski. Napastnik zdobył w niej aż 89 goli, a ostatnie trafienie zaliczył w wygranym półfinale baraży na PGE Narodowym.
Robert Lewandowski postrachem dla Szwedów. RL9 da awans Polsce?
Szwedzi bardzo dobrze zdają sobie sprawę, o jakim kalibrze napastnika mowa, w przypadku kapitana Polaków.
– Zawsze jest ciężko grać przeciw piłkarzom prezentującym tak wysoki poziom, a Robert Lewandowski na nim utrzymuje się już bardzo długo – przyznał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej trener Szwedów.
Graham Potter dobrze wie, że Polacy mają sporo argumentów w ofensywie, a szefem tej części pracy zespołu jest właśnie Lewandowski. Przynajmniej pod względem finalizacji, która na przestrzeni lat, nadal nie zawodzi kapitana Polaków.
Lewandowski w czwartkowy wieczór będzie miał dodatkową motywację w postaci – najpewniej – ostatniej szansy wyjazdu z reprezentacją na mundial. W sierpniu b.r. polski napastnik skończy bowiem już 38 lat.
Szwecja – Polska. Kiedy i gdzie oglądać finał baraży o MŚ 2026?
Co ciekawe, piłkarska reprezentacja Polski ma koszmarną serię w meczach ze Szwecją jej terenie. Szwedzkie murawy nie są łaskawe dla Polaków. Po raz ostatni Polska zwyciężyła w… 1930 roku.
Początek meczu Szwecja – Polska 31 marca (tj. wtorek) od godziny 20:45. Transmisja na antenie TVP1, TVP Sport oraz internetowo na stronie internetowej TVP Sport i za pośrednictwem dedykowanej aplikacji mobilnej stacji.
Warto przypomnieć, że reprezentacja Polski prowadzona przez Jana Urbana ma kapitalny bilans meczów. W drugiej połowie 2025 roku, odkąd były zasłużony reprezentant, uczestnik mundialu (1986), prowadzi drużynę, reprezentacja Polski nie przegrała meczu.
We wrześniu remis z Holandią w Rotterdamie (1:1) i zwycięstwo z Finlandią (3:1) w Chorzowie. W październiku wygrana w towarzyskim meczu z Nową Zelandią (1:0), uczestnikiem MŚ 2026 – ponownie na Superauto.pl Stadionie Śląskim – oraz eliminacyjne zwycięstwo z Litwą (2:0) w Kownie. I ostatnie okienko reprezentacyjne, czyli listopadowy remis na PGE Narodowym z Holendrami (1:1) oraz nieco wymęczone, wyjazdowe zwycięstwo nad dużo niżej notowaną Maltą (3:2).
Do tego dorobku należy dopisać czwartkowe zwycięstwo nad Albanią (2:1).













