-
Austriaccy turyści zgłosili spotkanie z dużym, łagodnym rekinem u wybrzeży Puli w Chorwacji, podejrzewając, że to rekin wielorybi.
-
Naukowcy z „Mare Mundi” uznali, że prawdopodobnie nie był to rekin wielorybi, lecz długoszpar, zwłaszcza że tego samego dnia opublikowano nagranie spotkania z długoszparem w tym rejonie.
-
Długoszpary, nazywane rekinami słonecznymi, mogą osiągać ponad 12 metrów długości i są drugą co do wielkości rybą świata, również niegroźną dla człowieka.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Rekin wielorybi jest zdecydowanie największą z ryb i jego nazwa nie zakłamuje rzeczywistości. Największe osobniki istotnie osiągają rozmiary niektórych wielorybów. Księga Rekordów Guinnessa podaje, że największy widziany rekin wielorybi miał aż 18,8 metra. Znaleziono go w maju 2001 r. koło Veraval w zatoce Gudżarat w Morzu Arabskim, u brzegów Indii. To są rozmiary kaszalotów albo humbaków, ogrom.
Osobniki tego gatunku długości 13, 14, 15 metrów nie są takie rzadkie i trudno je przeoczyć, aczkolwiek do obserwacji łagodnych rekinów wielorybów dochodzi głównie w tropikach.
Łagodnych, gdyż ogromne ryby nie są groźne dla nikogo. Żywią się głównie planktonem i drobnym pokarmem unoszącym się w wodzie, wsysanym do wielkiej paszczy. Za tymi chmurami pożywnego pokarmu pływają po ciepłych morzach świata, głównie w Indo-Pacyfiku.
Rekiny wielorybie żyją również w Morzu Czerwonym
Te ryby spotykane są chociażby u brzegów Filipin, Indonezji albo Tajlandii, widywane na australijskiej Wielkiej Rafie Koralowej czy w Morzu Arabskim koło Indii, ale zjawiają się także po drugiej stronie Pacyfiku, u wybrzeży Galapagos czy Meksyku.
Tam żyje sporo rekinów wielorybich, stąd podejrzenie, że może przedostały się na Morze Śródziemne i dalej na Adriatyk. Od czasu otwarcia Kanału Sueskiego wiele gatunków ryb i innych morskich zwierząt (także inwazyjnych) przedostało się w ten sposób w rejon śródziemnomorski, a dobrym przykładem są skrzydlice.
Rekiny wielorybie są jednak zwierzętami bardzo dużymi, ponadto Adriatyk jako najdalej na północ wysunięte morze śródziemnomorskie wydaje się dla nich za chłodny. Te ryby nie pływały u europejskich wybrzeży.
Zgłoszenie austriackich turystów, że widzieli prawdopodobnie rekina wielorybiego koło Puli w Chorwacji wywołało zatem spore poruszenie jako potencjalna sensacja. I powątpiewanie, gdyż woda w Adriatyku w kwietniu tego roku miała 15-17 stopni Celsjusza.
Turyści prawdopodobnie napotkali długoszpara
Zdaniem „Mare Mundi” niemal na pewno nie był to w tym miejscu i w tym warunkach rekin wielorybi, ale jakaś inna duża ryba. Podejrzenie padło na długoszpara, który jest także imponującym rekinem o długości sięgającej ponad 12 metrów.
Podejrzenie tym bardziej uzasadnione, że jeszcze tego samego dnia chorwacki nurek Matej Njavro opublikował na Youtube nagranie spotkania z długoszparem właśnie w okolicach Puli.
Jest wielce prawdopodobne, że to ta sama ryba. Pojawienie się długoszpara w wodach Adriatyku u chorwackich wybrzeży także jest wydarzeniem, ale już nie taką sensacją jak w wypadku rekina wielorybiego.
I nie jest aż tak dziwne, gdyż ten akurat rekin nie stroni od wód chłodnych. Długoszpary nazywane są niekiedy rekinami słonecznymi z uwagi na to, że chętnie podpływają do powierzchni wody, by grzać się w promieniach słońca, ale znoszą dobrze chłody wód północnego Atlantyku.
Widuje się je nawet koło Wysp Brytyjskich czy Norwegii i bywało, że wpływał nawet z Morza Północnego do Bałtyku. Adriatyk to dla niego przyjazny akwen.
A mówimy o rekinie wielkim i rzadkim. Z długością ponad 12 metrów długoszpar jest drugą co do wielkości rybą świata i nie bez kozery nazywa się go żarłaczem olbrzymim albo rekinem gigantycznym.
Podobnie jednak jak rekin wielorybi, to także zwierzę niegroźne i odżywiające się pochłamnianymi wielką paszczą drobnymi żyjątkami morskimi, zwłaszcza widłonogami. Spotkanie z nim czy też chociażby widok jego sylwetki w wodzie robi jednak ogromne wrażenie, gdyż żaden współczesny żarłacz typowo mięsożerny nie zbliża się nawet do gabarytów długoszpara.












