W skrócie
-
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział konsekwencje wobec posłów PiS Dariusza Mateckiego i Michała Wosia po ich wykluczeniu z obrad.
-
Posłowie Matecki i Woś przynieśli na salę sejmową transparenty z wizerunkami Donalda Tuska, Moniki Wielichowskiej i Kamili L. oraz napisem „Tylko nie mów nikomu”.
-
Na sali doszło do przepychanek, a po wykluczeniu posłów PiS zarządzono przerwę w obradach.
„Marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że Prezydium Sejmu wyciągnie konsekwencje wobec posłów Dariusza Mateckiego i Michała Wosia. Posłowie zostali wykluczeni dziś z posiedzenia, ponieważ uniemożliwiali prowadzenie obrad” – poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych kancelaria Sejmu.
– Na przeszkadzanie w prowadzeniu obrad nie ma zgody – powiedział Czarzasty, komentując incydent, do którego doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu.
Awantura w Sejmie. Posłowie PiS przyszli z transparentami
Do awantury w Sejmie doszło w trakcie piątkowych obrad. Posłowie PiS Dariusz Matecki i Michał Woś przyszli na salę sejmową z transparentami przedstawiającymi premiera Donalda Tuska i wicemarszałek Monikę Wielichowską z Kamilą L. – byłą działaczką Platformy Obywatelskiej z Kłodzka, która została w marcu skazana na 6,5 roku więzienia za nieudzielenie pomocy córce, która była wykorzystywana przez jej męża.
Mężczyzna został natomiast skazany za wykorzystywanie dziewczynki oraz znęcanie się nad zwierzętami.
Na transparentach posłów PiS oprócz zdjęć Tuska i Wielichowskiej znajdowało się również hasło: „Tylko nie mów nikomu”.
Marszałek Sejmu zwrócił uwagę, że Woś i Matecki zakłócają obrady Sejmu. Próby przywołania posłów do porządku nie przyniosły jednak w skutku. Poseł KO Witold Zembaczyński próbował wyrwać transparent Wosiowi, a na sali doszło do przepychanek.
Ostatecznie Włodzimierz Czarzasty podjął decyzję o wykluczeniu z obrad Sejmu obu posłów PiS, a następnie musiał zarządzić przerwę.













