Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Gliwice. Nielegalna hodowla chronionych ptaków. Sprawę bada prokuratura

Gliwice. Nielegalna hodowla chronionych ptaków. Sprawę bada prokuratura

23 kwietnia, 2026
Jak uratować humbaka w Bałtyku? Niemcy stawiają na śmiałą operację

Jak uratować humbaka w Bałtyku? Niemcy stawiają na śmiałą operację

23 kwietnia, 2026
Kursy walut 23 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 23 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

23 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Gliwice. Nielegalna hodowla chronionych ptaków. Sprawę bada prokuratura
  • Jak uratować humbaka w Bałtyku? Niemcy stawiają na śmiałą operację
  • Kursy walut 23 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost
  • PiS rozpadnie się przez Morawieckiego? Mamy nowy sondaż – Wprost
  • Braun, Obajtek, Buczek i Jaki mogą stracić immunitety. Komisja prawna rekomenduje to PE
  • Rosja. Majątek miliarderów wzrósł do rekordowego poziomu. Sankcje im nie straszne
  • USA. Sekretarz marynarki wojennej John Phelan odwołany. Kolejne zmiany
  • Europejski wulkan jest uśpiony od 100 tys. lat. Nagromadził mnóstwo magmy
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Wojna na Bliskim Wschodzie. Poważne przeszkody na drodze do pokoju
Świat

Wojna na Bliskim Wschodzie. Poważne przeszkody na drodze do pokoju

PersonelPersonel23 kwietnia, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Wojna na Bliskim Wschodzie. Poważne przeszkody na drodze do pokoju

  • Negocjacje pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem napotykają na trudności z powodu licznych spornych kwestii i opóźnień w rozmowach pośredniczonych przez Pakistan.

  • Izrael oraz sojusznicy Stanów Zjednoczonych z Zatoki Perskiej zgłaszają własne żądania i naciski, co dodatkowo komplikuje perspektywę zakończenia konfliktu.

  • Rosja i Chiny udzielają Iranowi wsparcia wywiadowczego, materialnego i dyplomatycznego, wykorzystując sytuację do osłabienia Stanów Zjednoczonych.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Po pierwsze: negocjacje pokojowe w Pakistanie


Żeby o zakończeniu wojny mogła być w ogóle mowa, obie strony muszą wrócić do stołu negocjacyjnego i wznowić rozmowy pokojowe, w których pośredniczy Pakistan. A z tym jest duży problem. Druga tura rozmów była zaplanowana na 20 kwietnia w Islamabadzie, ale została przesunięta z powodu nowych napięć na linii Waszyngton-Teheran (m.in. blokady irańskich portów przez amerykańską marynarkę wojenną oraz szantażu Donalda Trumpa w mediach społecznościowych pod adresem Iranu).

Jakby sam brak chęci do wznowienia rozmów nie był wystarczającym problemem, jest też szereg spornych kwestii, które utrudniają Amerykanom i Irańczykom wypracowanie porozumienia.

Ze strony Iranu to przede wszystkim oczekiwanie zakończenia blokady morskiej, wskutek której każdego dnia Iran ma tracić nawet 500 mln dol., wypłacenie przez Stany Zjednoczone i Izrael reparacji za dokonane zniszczenia, a także zniesienie wieloletnich sankcji gospodarczych, które miały izolować Iran i zdławić jego gospodarkę.

Lista oczekiwań po stronie amerykańskiej jest jeszcze dłuższa. Jej kluczowym punktem jest przekazanie przez Iran całego wzbogaconego uranu, demontaż instalacji jądrowych w Natanz i Fordow, a także deklaracja porzucenia dążeń do wzbogacania uranu (Iran nie chce się na to zgodzić, utrzymując, że zamierza wzbogacać uran do celów energetycznych).

Oprócz tego Waszyngton chce, żeby Iran ograniczył swój arsenał rakiet balistycznych, zakończył wsparcie dla organizacji terrorystycznych z tzw. Osi Oporu (mowa m.in. o Hezbollahu, Hamasie i Huti), a także zapewnił trwały i bezpieczny handel drogą morską w cieśninie Ormuz.

Po drugie: Trump musi okiełznać Izrael


Ważną zmienną w całym wojenno-negocjacyjnym równaniu jest, nieco ostatnio pomijany, Izrael. Relacje Tel Awiwu z Waszyngtonem uległy ochłodzeniu, kiedy na administrację Donalda Trumpa spadła lawina krytyki ze strony środowiska MAGA za to, że dali się wmanewrować Izraelowi w wojnę, której chciał przede wszystkim Binjamin Netanjahu i jego rząd.


Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump i premier Izraela Binjamin NetanjahuEVAN VUCCIAFP


Aktualnie Stany Zjednoczone wymusiły na Izraelu zawieszenie broni zarówno w ramach operacji przeciwko Iranowi, jak i przeciwko Hezbollahowi w Libanie. Dość jednak powiedzieć, że rząd Netanjahu nie był i nie jest tym zachwycony. Izrael uważa, że operacja przeciwko jego wrogom w regionie nie została zakończona. Inna rzecz, że dla ultraprawicowego izraelskiego rządu wojna stała się politycznym wehikułem, umożliwiającym ucieczkę od rozliczenia m.in. za atak Hamasu w październiku 2022 roku i dającym szansę na uniknięcie wyborczej porażki w zaplanowanych na październik tego roku wyborach parlamentarnych.

W ramach negocjacji pokojowych Izrael ma też długą listę żądań. Absolutnym priorytetem jest pozbawienie Iranu szans na posiadanie broni jądrowej. W tym celu rząd Netanjahu domaga się wywiezienia z Iranu wzbogaconego uranu oraz demontażu instalacji jądrowych. Izrael domaga się też odcięcia irańskiego wsparcia dla organizacji terrorystycznych, ze szczególnym uwzględnieniem Hezbollahu i Hamasu.

Przy tym wszystkim strona izraelska zastrzega sobie prawo do tzw. strategii wolnej ręki. Zakłada ona ponowne podjęcie uderzeń na Liban i Iran niezależnie od przebiegu rozmów pokojowych między Amerykanami i Irańczykami, jeśli tylko Izrael uzna, że jego bezpieczeństwo jest zagrożone.

Jak wiadomo, w przeszłości Izrael ochoczo korzystał z argumentu w postaci „uderzeń wyprzedzających” na swoich przeciwników w regionie. Jeśli Amerykanie nie zdołają zapanować nad tym przy okazji negocjacji pokojowych z Iranem, o zakończeniu wojny będzie można zapomnieć.

Po trzecie: sojusznicy z Zatoki naciskają na Trumpa


Izrael to niejedyny problem administracji Donalda Trumpa w regionie. Coraz większe jest też niezadowolenie amerykańskich sojuszników z Zatoki Perskiej. Trwająca już niemal dwa miesiące wojna mocno uderzyła w ich interesy gospodarcze, opierające się o eksport surowców energetycznych i turystykę. Z kolei doktryna obronna Iranu, który atakował amerykańskich sojuszników w regionie Bliskiego Wschodu, sprawiła, że państwa Zatoki Perskiej znalazły się na krawędzi wojny. I to mimo woli.

Rosnącej irytacji państw regionu trudno się dziwić. Wystarczy spojrzeć na dostępne dane. Wedle wyliczeń Organizacji Narodów Zjednoczonych, PKB państw Zatoki Perskiej wskutek wojny skurczy się o 120 do 194 mld dol. Dramatycznie spadło też wydobycie ropy naftowej – z ok. 21 mln baryłek w styczniu do zaledwie 14 mln w marcu. Dane z połowy marca pokazują, że kraje regionu straciły ponad 15 mld dol. przychodów z eksportu ropy i gazu ziemnego, a końcowy bilans może być jeszcze gorszy i oscylować w granicach 50 mld dol. Zniszczona przez irańskie ataki infrastruktura energetyczna i portowa to natomiast koszt rzędu 25 mld dol.

W turystyce nie jest lepiej. Od rozpoczęcia wojny odwołano niemal 40 tys. lotów przez huby w Abu Zabi, Dausze i Dubaju. Zagrożone jest też bezpieczeństwo żywnościowe państw Zatoki Perskiej, które 70-80 proc. zapasów importują drogą morską przez cieśninę Ormuz. Przestawienie łańcuchów dostaw na kosztowną drogę lotniczą odbiło się na skokowym wzroście cen w sklepach – od 40 do nawet 120 proc.


Mężczyzna w tradycyjnym arabskim stroju siedzi na fotelu na tle sali widowiskowej, wokół niego widoczne są butelki wody oraz inni uczestnicy wydarzenia.

Następca tronu Arabii Saudyjskiej książę Mohammed bin SalmanWin McNamee/Getty ImagesAFP


Prezydent Trump dopiero co chwalił swoich sojuszników w regionie Bliskiego Wschodu, zapewniając w rozmowie z telewizją CNBC, że „są o wiele lepsi niż NATO”. Jeśli jednak dalej będą musieli płacić słoną cenę za rozpętaną przez Stany Zjednoczone i Izrael wojnę, ich relacje z Waszyngtonem jeszcze mocniej się ochłodzą.

Po czwarte: wojna na wyniszczenie, kluczem cieśnina Ormuz


Chociaż na liście punktów do omówienia przez Stany Zjednoczone i Iran jest mnóstwo spraw, jedna z nich zdecydowanie wybija się na pierwszy plan: cieśnina Ormuz.

Amerykanom bardzo zależy na odblokowaniu morskiego szlaku handlowego. Z wielu powodów. Podobnie jak cały Zachód chcą uniknąć globalnej recesji, do której przedłużająca i zaostrzająca się wojna na Bliskim Wschodzie nieuchronnie doprowadzi.

Już trwający kryzys energetyczny, wynikający w dużej mierze z blokady cieśniny, to wyższe ceny paliw, także w Ameryce. W obliczu jesiennych wyborów połowy kadencji do Kongresu stanowi to natomiast spore zagrożenie dla administracji Donalda Trumpa i Partii Republikańskiej.

Wreszcie przepustowość cieśniny to także kluczowa kwestia dla utrzymania dobrych relacji Amerykanów z sojusznikami w regionie i w Europie. Zwłaszcza państwa Zatoki Perskiej płacą wysoką cenę za agresję Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, a ich cierpliwość jest już na wyczerpaniu.

Iran z kolei chce odzyskać kontrolę nad swoimi portami i możliwość prowadzenia handlu drogą morską. Utrzymywana przez amerykańską marynarkę wojenną blokada kosztuje reżim 435-500 mln dol. dziennie, co przekłada się na stratę ok. 13 mld dol. miesięcznie. Blokada odcięła także Iran od dostaw żywności i leków, które w 95 proc. trafiały do Iranu właśnie drogą morską. W dłuższej perspektywie jest to przepis na katastrofę humanitarną. Blokada tylko pogłębia kryzys irańskiej waluty, która przekłada się na coraz wyższą inflację i spadek siły nabywczej irańskich gospodarstw domowych.

Po piąte: Rosja i Chiny wykorzystują sytuację


Nie tylko Izraelowi niespecjalnie zależy na szybkim zakończeniu wojny na Bliskim Wschodzie. Swoją szansę na osłabienie Stanów Zjednoczonych dostrzegły w niej Rosja i Chiny. Obie potęgi z początku były niezwykle zachowawcze we wspieraniu Iranu, nie chcąc nadmiernie ryzykować dla sprawy, która wydawała się beznadziejna, jednak widząc twardy opór reżimu ajatollahów wobec agresorów wyraźnie zmieniły swoje podejście.


Czterech mężczyzn w formalnych ubraniach, stojących razem w grupie, z których jeden energicznie gestykuluje ręką i zwraca się do innych, pozostali słuchają lub patrzą w kierunku wskazanym przez gest.

Prezydent Rosji Władimir Putin i przywódca Chin Xi Jinping podczas parady w Pekinie (zdjęcie udostępnione przez rosyjską agencję SPUTNIK)Alexander KAZAKOVAFP


Obecnie i Kreml, i Państwo Środka wymiernie, choć nieoficjalnie i nie bezpośrednio, pomagają Iranowi. Chiny przekazały reżimowi komercyjnego satelitę rozpoznawczego, dzięki któremu Iran zyskuje informacje o dokładnych pozycjach amerykańskich wojsk na Bliskim Wschodzie. Zapewniły też dostęp do systemu nawigacji BeiDou, co przełożyło się na zdecydowanie zwiększenie celności irańskich ataków rakietowych. Rosja satelity Iranowi nie przekazała, ale dzieli się z reżimem danymi ze swoich satelitów wczesnego ostrzegania oraz sieci rozpoznania radiotechnicznego. Dzięki temu Iran szybciej reaguje na ataki Amerykanów z powietrza i ulepsza działanie swojej obrony przeciwlotniczej.

Wsparcie informacyjne i wywiadowcze to jednak tylko ułamek pomocy ze strony Chin i Rosji. Oba kraje od dłuższego czasu dostarczają drogą powietrzną do Iranu systemy radarowe, części zamienne do rakiet i sprzęt elektroniczny. Rosja dzieli się też z Iranem swoją wiedzą z frontu w Ukrainie, jeśli chodzi o ulepszanie – nomen omen irańskich – dronów Shahed (m.in. uodpornianie ich na zagłuszanie elektroniczne). Z kolei Chiny zaopatrują Iran w chemikalia konieczne do produkcji paliwa rakietowego.

Przy wsparciu materialnym i surowcowym wisienką na torcie pozostaje wsparcie dyplomatyczne i handlowe. Chiny i Rosja blokują na forum ONZ wszelkie rezolucje potępiając Iran, a także pomagają Iranowi sprzedawać ropę, omijając amerykańską blokadę morską. Dostarczają też reżimowi towary objęte zachodnimi sankcjami.

Jasne jest więc, że myśląc o zakończeniu tej wojny, Stany Zjednoczone muszą uwzględnić również udział (co prawda nieoficjalny) dwóch wrogich mocarstw. Konieczne może być skonfrontowanie się z nimi i powiedzenie: sprawdzam. Dopiero odcięcie Iranu od pomocy z Rosji i Chin dałoby bowiem szansę na złamanie oporu reżimu ajatollahów.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

USA. Sekretarz marynarki wojennej John Phelan odwołany. Kolejne zmiany

USA. Sekretarz marynarki wojennej John Phelan odwołany. Kolejne zmiany

Turcja wprowadza zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Jest decyzja

Turcja wprowadza zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Jest decyzja

Czarnogóra chce dołączyć do UE. Bruksela szykuje traktat akcesyjny

Czarnogóra chce dołączyć do UE. Bruksela szykuje traktat akcesyjny

Dania. Zderzenie pociągów w pobliżu Hillerod. Są ranni

Dania. Zderzenie pociągów w pobliżu Hillerod. Są ranni

Wojna na Ukrainie. Rafineria w Tuapse w ogniu. Zagrożenie dla powietrza

Wojna na Ukrainie. Rafineria w Tuapse w ogniu. Zagrożenie dla powietrza

Ukraina pomaga USA. Chodzi o zwalczanie dronów na Bliskim Wschodzie

Ukraina pomaga USA. Chodzi o zwalczanie dronów na Bliskim Wschodzie

Grecja: Ateny nie chcą nowych hoteli. Władze rozważają zakaz

Grecja: Ateny nie chcą nowych hoteli. Władze rozważają zakaz

Wojna na Ukrainie. Dmytro Kułeba o negocjacjach i Donaldzie Trumpie

Wojna na Ukrainie. Dmytro Kułeba o negocjacjach i Donaldzie Trumpie

„Donnyland” w Ukrainie? Wołodymyr Zełenski zabrał głos

„Donnyland” w Ukrainie? Wołodymyr Zełenski zabrał głos

Wybór Redaktora

Jak uratować humbaka w Bałtyku? Niemcy stawiają na śmiałą operację

Jak uratować humbaka w Bałtyku? Niemcy stawiają na śmiałą operację

23 kwietnia, 2026
Kursy walut 23 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 23 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

23 kwietnia, 2026
PiS rozpadnie się przez Morawieckiego? Mamy nowy sondaż – Wprost

PiS rozpadnie się przez Morawieckiego? Mamy nowy sondaż – Wprost

23 kwietnia, 2026
Braun, Obajtek, Buczek i Jaki mogą stracić immunitety. Komisja prawna rekomenduje to PE

Braun, Obajtek, Buczek i Jaki mogą stracić immunitety. Komisja prawna rekomenduje to PE

23 kwietnia, 2026
Rosja. Majątek miliarderów wzrósł do rekordowego poziomu. Sankcje im nie straszne

Rosja. Majątek miliarderów wzrósł do rekordowego poziomu. Sankcje im nie straszne

23 kwietnia, 2026

ostatnie artykuły

USA. Sekretarz marynarki wojennej John Phelan odwołany. Kolejne zmiany

USA. Sekretarz marynarki wojennej John Phelan odwołany. Kolejne zmiany

23 kwietnia, 2026
Europejski wulkan jest uśpiony od 100 tys. lat. Nagromadził mnóstwo magmy

Europejski wulkan jest uśpiony od 100 tys. lat. Nagromadził mnóstwo magmy

23 kwietnia, 2026
Sprzedaż detaliczna mocno w górę. To Polacy kupowali najczęściej – Biznes Wprost

Sprzedaż detaliczna mocno w górę. To Polacy kupowali najczęściej – Biznes Wprost

23 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?