-
Najskuteczniejsze rośliny odstraszające kleszcze
-
Gdzie i jak sadzić rośliny na kleszcze, aby działały najskuteczniej?
-
Czy same rośliny wystarczą na kleszcze?
Najskuteczniejsze rośliny odstraszające kleszcze
Początek sezonu ogrodowego oznacza nie tylko szybki rozwój roślin, pierwsze kwiaty i dłuższe wieczory spędzane na zewnątrz, lecz także wzrost aktywności kleszczy. Te niewielkie pajęczaki są groźne, ponieważ mogą przenosić boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu i inne choroby, a sama ich obecność sprawia, że praca i odpoczynek w ogrodzie wymagają większej ostrożności. Zamiast swobodnie korzystać z zielonej przestrzeni, trzeba kontrolować trawnik, rabaty, ubranie i skórę. Pomóc mogą rośliny, które wydzielają intensywne związki zapachowe i ograniczają atrakcyjność wybranych miejsc dla kleszczy.
Rośliny, które odstraszają kleszcze:
-
Lawenda wąskolistna – jej kwiaty i liście zawierają między innymi linalol oraz octan linalilu, czyli lotne związki aromatyczne o intensywnym zapachu. Dla ludzi jest on przyjemny, ale dla wielu drobnych stawonogów może działać drażniąco i dezorientująco, dlatego ten gatunek dobrze sprawdza się przy ścieżkach, tarasach i obrzeżach rabat.
-
Rozmaryn lekarski – wydziela olejki eteryczne bogate w cyneol, kamforę i pineny. Te substancje tworzą silny aromat, który utrudnia kleszczom zlokalizowanie potencjalnego żywiciela. Roślinę najczęściej umiesza się w donicach ustawianych przy miejscach wypoczynku.
-
Tymianek i oregano – oba gatunki zawierają związki fenolowe, przede wszystkim tymol i karwakrol. Są to substancje, które wpływają na układ nerwowy drobnych pajęczaków i ograniczają ich aktywność.
-
Mięta pieprzowa – za jej działanie odpowiada głównie mentol, który nadaje roślinie świeży, intensywny zapach. Mięta może zniechęcać kleszcze do przebywania w pobliżu rabat i przejść ogrodowych, ale najlepiej sadzić ją w pojemnikach, ponieważ szybko się rozrasta i łatwo wypiera słabsze rośliny.
-
Kocimiętka – zawiera nepetalakton, związek znany z silnego oddziaływania na owady i część pajęczaków. Jej zapach może zaburzać reakcję kleszczy na bodźce środowiskowe, a sama roślina dobrze pasuje do nasadzeń naturalistycznych, zwłaszcza na słonecznych obrzeżach rabat.
-
Złocień dalmatyński – to jedna z najciekawszych roślin w tej grupie, ponieważ jego kwiaty zawierają pyretryny. Związki te oddziałują na układ nerwowy owadów i roztoczy, dlatego w większym stężeniu mogą działać nie tylko odstraszająco, ale także paraliżująco. W ogrodzie trudno jednak utrzymać stałą obecność tych związków na wystarczającym poziomie, przez co należy traktować je jako element profilaktyki.
Rośliny odstraszające zmieniają warunki chemiczne w najbliższym otoczeniu. Kleszcze posługują się przede wszystkim narządem Hallera, który pozwala im wykrywać dwutlenek węgla, zapach potu, ciepło oraz inne sygnały świadczące o obecności żywiciela. Silne olejki eteryczne wydzielane przez zioła i część roślin ozdobnych mogą zakłócać odbiór tych bodźców, przez co pajęczaki mają trudności z lokalizacją celu i rzadziej wybierają takie miejsca jako punkt oczekiwania.
Gdzie i jak sadzić rośliny na kleszcze, aby działały najskuteczniej?
Wybrane gatunki powinny być rozmieszczone tam, gdzie kontakt z kleszczami jest najbardziej prawdopodobny, czyli w strefach intensywnie użytkowanych i na ich obrzeżach. Kluczowe są wejścia do domu, okolice tarasu, ścieżki, furtki, place zabaw oraz miejsca styku trawnika z gęstszą roślinnością, ponieważ to właśnie tam dochodzi do ocierania się o liście i łodygi, na których pojawiają się pajęczaki. Lawenda dobrze sprawdza się jako niska obwódka przy ścieżkach i schodach, ponieważ lubi stanowiska słoneczne i przepuszczalne podłoże, natomiast rozmaryn i miętę, warto uprawiać w pojemnikach ustawianych sezonowo tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
Skuteczność zwiększa powtarzalny układ nasadzeń, który łączy funkcję ochronną z estetyką. Przy tarasie można zestawić kilka gatunków o intensywnym zapachu, takich jak lawenda i szałwia, w warzywniku uzupełnić kompozycję o tymianek i oregano, a w luźniejszych częściach ogrodu wykorzystać kocimiętkę, która dobrze znosi nasłonecznienie i tworzy zwarte, rozrastające się kępy. Najlepsze rezultaty daje połączenie gatunków odstraszających z bardziej przemyślanym układem rabat, który ogranicza wilgotność przy gruncie i utrudnia kleszczom przemieszczanie się do częściej użytkowanych fragmentów ogrodu.
Czy same rośliny wystarczą na kleszcze?
Rośliny o intensywnym zapachu mogą wyraźnie ograniczyć aktywność kleszczy, ale nie eliminują problemu u źródła. Ich skuteczność zależy przede wszystkim od otoczenia, ponieważ działka położona przy lesie, łące lub nieużytkach pozostaje stale narażona na napływ nowych osobników przenoszonych np. przez dzikie zwierzęta. Dlatego ważne są również działania uzupełniające: regularne koszenie trawnika, usuwanie zalegających liści, prześwietlanie krzewów, rozluźnianie żywopłotów oraz odsuwanie stosów drewna i innych potencjalnych schronień od miejsc wypoczynku. Dobrze sprawdza się także wyraźne oddzielenie trawnika od gęstszej roślinności pasem kory, żwiru lub zrębków, co zmniejsza ryzyko przypadkowego kontaktu z roślinami, na których przebywają pasożyty.
W sezonach szczególnie sprzyjających ich rozwojowi, zwłaszcza po ciepłej zimie i wilgotnej wiośnie, konieczne bywa mocniejsze działanie. Prostym sposobem oceny skali problemu jest przeciągnięcie jasnej tkaniny po trawie i niskich krzewach, co pozwala szybko sprawdzić, czy kleszcze są aktywne w danym miejscu. Przy większej liczbie osobników można rozważyć punktowe zastosowanie preparatów na bazie olejków eterycznych lub oprysków przeciw pajęczakom.
-
Te osoby są najbardziej zagrożone. Odstrzał niedźwiedzi nie pomaga
-
To nie jest zwykła gąsienica. Leśnicy alarmują: Jest groźna dla alergików












