Janusz Kowalski poinformował w czwartek 30 kwietnia, że zrezygnował z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Polityk zapowiedział też, że pozostanie posłem niezrzeszonym. Informację potwierdził na portalu X rzecznik PiS Rafał Bochenek. – Konsekwencją tej decyzji – zgodnie ze statutem – jest także wystąpienie z partii PiS – dodał rzecznik ugrupowania.
Kowalski o swoim odejściu z PiS. „Nie można tego tolerować”
W piątek Kowalski opublikował nagranie, w którym tłumaczy powody swojej decyzji. – Wszystko ma swoje granice. Poinformowałem władze partii wiele miesięcy temu, że jeżeli mam bardzo mocno angażować się na Lubelszczyźnie, w okręgu numer siedem, gdzie można zbudować silne Prawo i Sprawiedliwość, odzyskać zaufanie wyborców. Ale jest jedna zasada: nie można tolerować tego, co doprowadziło do naszej klęski w 2023 roku. Nie można tolerować lokalnych układów, które ludzie widzą – mówił między innymi polityk.
Jak mówił, mieszkańcy Biłgoraja widzą, że „politycy Prawa i Sprawiedliwości zapisują do partii ludzi (Janusza – red.) Palikota, współpracują z byłymi komunistami, kolekcjonują sobie rady nadzorcze i spółki”. – No to przepraszam uprzejmie, ja wysiadam. Nie ma mojej zgody na to, żeby na poziomie centralnym walczyć o silną prawicę, która będzie naprawiała Polskę, a z drugiej strony tolerować układy lokalne. To jest główny powód, dla którego odszedłem z PiS. Uznałem, że wiele miesięcy domagania się opcji zero i oczyszczenia PiS z ludzi, którzy nigdy nie powinni w partii być, jest wystarczającym powodem mojej rezygnacji – podkreślił Kowalski. Jak wyznał, 30 kwietnia był „datą graniczną”.
Opisali kulisy jego odejścia z PiS. W tle Zondacrypto. Kowalski pozywa dziennikarzy
Również w piątek Kowalski zapowiedział już kroki prawne wobec Wirtualnej Polski. Portal podał, że odejście posła z PiS ma bezpośredni związek z aferą Zondacrypto – giełdy kryptowalut, która wstrzymała wypłaty i pozbawiła tysiące klientów dostępu do środków. Według portalu kierownictwo partii miało od pewnego czasu dysponować informacjami łączącymi Kowalskiego ze środowiskiem giełdy, a posła „pogrążył anonim”, który trafił na Nowogrodzką. Kowalski miał uprzedzić ruch partii i odejść sam. Serwis opisał też co najmniej cztery wizyty posła w katowickich lokalach związanych z firmą i jej prezesem Przemysławem Kralem. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule pod tym linkiem.
W piątek na platformie X Kowalski zwrócił się bezpośrednio do redakcji: „Uprzejma prośba o przesłanie danych adresowych Szymona Jadczaka i Karoliny Wysoty. Prywatny akt oskarżenia o czyny z art. 212 kk (zniesławienie – red.) gotowy dziś do wysłania” – napisał, określając doniesienia portalu jako „wierutne kłamstwo”.
Program finansowo-podatkowy Kowalskiego
Tego samego dnia także Kowalski opublikował swój „kompleksowy program finansowo-podatkowy dla Polski”, o którego wdrożenie – jak zapowiedział – będzie zabiegać w Sejmie. Jak czytamy, program zakłada pierwszą od 1989 roku przebudowę systemu podatkowego: podatki mają się liczyć automatycznie, a obywatel jedynie zatwierdzać gotowe rozliczenie. Wśród propozycji znalazły się między innymi zerowy PIT dla rodzin 2+, zastąpienie CIT proinwestycyjnym podatkiem od przepływów oraz uproszczenie VAT i akcyzy. Całość ma być finansowana nie podwyżkami, lecz uszczelnieniem systemu i likwidacją biurokracji.
Od PO do PiS. Tak Janusz Kowalski zmieniał partie
Kowalski został wybrany na posła po raz pierwszy w wyborach parlamentarnych w 2019 roku, startując z opolskiej listy Prawa i Sprawiedliwości jako przedstawiciel Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.
W grudniu 2019 roku został wiceministrem aktywów państwowych. W lutym 2021 roku został odwołany ze stanowiska wiceszefa MAP za krytykę koalicjantów między innymi ws. przebiegu negocjacji budżetowych z Unią Europejską, jak i tego, że rząd przyjął Politykę Energetyczną Polski do 2040 roku, która zakłada gruntowną transformację polskiej energetyki, na przykład istotnie ogranicza zużycie węgla i znacząco ogranicza emisję CO2.
We wrześniu 2022 roku objął natomiast funkcję wiceministra rolnictwa w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Kowalski ponownie uzyskał mandat poselski jesienią 2023 roku. W czerwcu 2024 roku zrezygnował z członkostwa w Suwerennej Polsce (wcześniej Solidarnej Polsce), po czym we wrześniu tego samego roku wstąpił do Prawa i Sprawiedliwości. W sumie Kowalski w swojej karierze był związany z kilkoma partiami – od Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, przez Przymierze Prawicy i PO, aż po Suwerenną Polskę i PiS. Więcej na ten temat w artykule poniżej:











