Reuters podkreślił, że choć brak szczegółów propozycji, sama informacja o niej sprawiła, że na rynkach odnotowano spadek cen ropy.
Administracja USA odmówiła w piątek odpowiedzi na pytanie, czy dostała od Iranu najnowszą ofertę w sprawie rozmów pokojowych. – Nie omawiamy szczegółów prywatnych rozmów dyplomatycznych – powiedziała agencji Reutera wicerzeczniczka Białego Domu Anna Kelly. Dodała, że prezydent USA Donald Trump „dał jasno do zrozumienia, że Iran nigdy nie będzie posiadał broni jądrowej”. Podkreśliła też, że negocjacje trwają, a ich celem jest zapewnienie Stanom Zjednoczonym bezpieczeństwa zarówno w krótkim, jak i w długim terminie.
USA i Iran w gospodarczym szachu
Prezydent USA Donald Trump przedłużył obowiązujące od 8 kwietnia zawieszenie broni, ale rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie, a obie strony trzymają się w swoistym, gospodarczym szachu. Siły USA blokują porty Iranu, co sprawia, że handel zagraniczny tego kraju, odbywający się drogą morską, praktycznie zamarł. Równocześnie Iran skutecznie blokuje cieśninę Ormuz, co z kolei spowodowało paraliż handlu ropą wydobywaną w krajach Zatoki Perskiej.
W efekcie trwającej od dwóch miesięcy blokady ceny surowca systematycznie rosną, a przewoźnicy lotniczy z coraz większym niepokojem mówią o możliwych utrudnieniach w transporcie, spowodowanych cenami oraz niedoborem paliwa lotniczego. W czwartek cena ropy naftowej osiągnęła na światowych rynkach najwyższy od czterech lat poziom.
Zaplanowane na poprzedni weekend w stolicy Pakistanu Islamabadzie rozmowy delegacji Iranu i USA nie doszły do skutku. Trump ogłosił jeszcze 22 kwietnia, że zawieszenie broni będzie obowiązywać „do czasu złożenia przez Iran nowej propozycji zakończenia wojny i zakończenia rozmów na ten temat”. Jednocześnie zapowiedział utrzymanie blokady irańskich portów.












