O powrocie Stefana Horngachera do Polski zrobiło się głośno już na finiszu sezonu 2025/26 w Pucharze Świata.
Sytuacja uległa jednak zmianie, przynajmniej teoretycznie, po decyzji ze strony Adama Małysza. Dotychczasowy prezes Polskiego Związku Narciarskiego przyznał bowiem, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję na czele federacji. A nie było tajemnicą, że Małysz miał sporo do powiedzenia w kontekście powrotu Horngachera do Polski.
Ostatecznie jednak sprawa zakończyła się pomyślnie.
„W ostatnich tygodniach prowadzone były intensywne negocjacje pomiędzy Polskim Związkiem Narciarskim a austriackim szkoleniowcem. Ich efektem jest wypracowanie spójnych ram organizacyjnych współpracy, obejmujących precyzyjny podział kompetencji, jasno określony zakres odpowiedzialności oraz długofalową wizję funkcjonowania systemu szkolenia. We współpracy ze sztabami trenerskimi Zarząd PZN wypracował założenia i zatwierdził formułę działania. Stefan Horngacher rozpoczął już pracę w Polsce i będzie pełnił funkcję koordynatora systemu szkolenia, ściśle współpracując z trenerami kadr narodowych. Model współpracy zakłada jednoznaczny podział odpowiedzialności, określony zakres kompetencji oraz jasno zdefiniowane, mierzalne cele sportowe” – przekazano we wpisie Polskiego Związku Narciarskiego.
Stefan Horngacher oficjalnie w Polsce! Wielka zasługa Adama Małysza
Austriak przez ostatnie lata był trenerem niemieckiej reprezentacji skoczków. Horngacher pełnił funkcję numeru 1 w skokach w Niemczech od 2019 roku i zakończył współpracę po minionej kampanii (tj. 2025/26). To najlepiej pokazuje, o jakiej postaci mowa i jak duży autorytet ma były austriacki skoczek.
Wkrótce więcej informacji













