W skrócie
-
Donald Tusk odniósł się do protestów przeciwko umowie na pożyczkę SAFE, które odbyły się przed jego mieszkaniem rodzinnym i przy siedzibie KPRM w Warszawie.
-
Protesty zorganizowano w reakcji na plan podpisania przez Polskę umowy w ramach programu SAFE.
-
Umowa SAFE została zatwierdzona przez Komisję Europejską i przewiduje dla Polski 43,7 mld euro, które mają być przeznaczone głównie na przemysł obronny i infrastrukturę wojskową.
„Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi” – napisał premier Donald Tusk na platformie X chwilę po konferencji prasowej we Włoszech, gdzie spotkał się z szefową tamtejszego rządu Giorgią Meloni.
Pikiety przeciwko przyjęciu pożyczki SAFE. „Polskę nam niszczą”
Około południa w mediach społecznościowych pojawiły się wezwania do „spontanicznej manifestacji pod domem Tuska” na Pomorzu.
Do stawienia się protestujących przed budynkiem KPRM wzywał wcześniej lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz.
– Nie pozwolimy na zdradę Tuska, zapłaci za to cenę, odpowie przez Trybunałem Stanu. (…) SAFE to zdrada. Pieniądze – ten dług, który mamy zaciągnąć – to pętla na polską szyję. (…) Jutro (czwartek – red.) o 17 spotykamy się pod KPRM (…). Przyjdźcie tam, na Boga! Polskę nam niszczą, odbierają nam naszą wolność – mówił na nagraniu opublikowanym na X.
Uczestnicy protestów w Sopocie i Warszawie zabrali ze sobą transparenty, na których znalazły się hasła uderzające w rząd i Donalda Tuska.
„Sługa narodu niemieckiego”, „Nie dla zniewolenia, SAFE to oszustwo”, „Dług na 45 lat – Niemcy chcą nam dać” – takie napisy pojawiły się na banerach.
Program SAFE. Komisja Europejska zatwierdziła umowę z Polską
Umowa pożyczkowa z programu SAFE dla Polski została zatwierdzona przez Komisję Europejską jako pierwsza i będzie podpisana w piątek w Warszawie.
Polska, której KE przyznała 43,7 mld euro, jest największym beneficjentem programu. Środki będą zainwestowane m.in. w program Tarcza Wschód, systemy antydronowe, obronę przeciwlotniczą oraz infrastrukturę transportową dla wojska. Rząd deklarował, że 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu.
Przyjęcie pożyczki SAFE – mimo weta Karola Nawrockiego do wdrażającej jej ustawy – stało się możliwe za sprawą wprowadzonej przez rząd uchwały o Programie Polska Zbrojna, która wyznacza Bank Gospodarstwa Krajowego do pozyskania unijnych środków na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Spłata pożyczki ma nastąpić ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.













