W skrócie
-
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podało, że Dromader posiadał wymagane certyfikaty i zgody na lot oraz akcje wysokiego ryzyka.
-
Według oświadczeń ministerstwa i Lasów Państwowych nie doszło do złamania przepisów podczas lotu po zmroku podczas akcji gaśniczej.
-
W katastrofie w trakcie gaszenia pożaru w Puszczy Solskiej zginął pilot, a w akcji gaśniczej bierze udział obecnie ponad 400 strażaków i 162 przedstawicieli innych służb.
„Samolot Dromader, który uległ wypadkowi podczas akcji gaszenia pożaru Puszczy Solskiej, posiadał aktualny certyfikat wydany przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na wykonanie lotu oraz zezwolenie na wykonywanie zarobkowych operacji lotniczych wysokiego ryzyka” – napisał w mediach społecznościowych rzecznik MKiŚ Marek Pogorzelski.
Zaprzeczając pojawiającym się w przestrzeni publicznej doniesieniom o tym, że akcja przeprowadzana po zmroku stanowiła złamanie procedur, wskazał, że działania gaśnicze są wyjątkiem od zawartej w przepisach reguły wykonywania lotów najpóźniej godzinę przed zachodem słońca.
„Taka sytuacja miała miejsce właśnie w tym przypadku” – napisał Pogorzelski.
MKiŚ walczy z dezinformacją. Chodzi o niepotwierdzone doniesienia po katastrofie Dromadera
„Stop dezinformacji i nieuprawnionym spekulacjom!” – takim hasłem zaczął swój wpis rzecznik MKiŚ. Poinformował w nim także, że okoliczności tragicznego zdarzenia są wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę.
Marek Pogorzelski zamieścił też oświadczenie wydane przez zarząd Lasów Państwowych, który – podobnie jak on – potwierdził, że działania Dromadera nie stanowiły złamania regulacji prawnych.
„Samolotem zgodnie z umową dysponowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie. Właściciel samolotu – Mieleckie Zakłady Lotnicze – posiadał aktualny certyfikat wydany przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na wykonywanie tego typu lotu oraz zezwolenie na wykonywanie zarobkowych operacji lotniczych wysokiego ryzyka” – napisano w komunikacie.
Lasy Państwowe zaapelowały też o „niepowielanie nieprawdziwych informacji na temat wypadku oraz uszanowanie pamięci tragicznie zmarłego pilota„.
Wypadek w Puszczy Solskiej. Pilot zginął w katastrofie
Do tragedii doszło we wtorek. Na terenie Nadleśnictwa Józefów w powiecie biłgorajskim podczas akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej, rozbił się samolot Dromader biorący udział w działaniach. Pilot poniósł śmierć.
Operacja na Lubelszczyźnie wciąż trwa, a z ogniem walczy obecnie ponad 400 strażaków wspomaganych przez 162 funkcjonariuszy innych służb oraz śmigłowce i samoloty gaśnicze.
MSWiA szacuje, że obszar pogorzeliska wynosi ok. 300 hektarów. Obszar działań operacyjnych ma około pół tysiąca hektarów.












