„Lex szarlatan”, a właściwie projekt ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta został przedłożony przez ministerkę zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. – Współczesna medycyna musi opierać się na faktach, aktualnej wiedzy naukowej i doświadczeniu specjalistów, a nie na manipulacji czy oszustwie. Przyjęte dziś przez rząd przepisy to potężne narzędzie do walki z pseudomedycyną i dezinformacją, które zagrażają życiu Polek i Polaków. Dzięki tym zmianom przywrócimy w ochronie zdrowia jasne zasady i uczciwość – podkreśliła szefowa resortu zdrowia.
O co chodzi z „lex szarlatan”?
– To jest ustawa, która ma zwiększyć ochronę pacjentów przed niebezpiecznymi praktykami pseudomedycznymi oraz osobami oferującymi niesprawdzone metody leczenia – poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka podczas konferencji prasowej.
Nowelizacja precyzuje, jakie dokładnie działanie może zostać uznane za tzw. praktyką pseudomedyczną. – Chodzi o sytuacje, gdy osoby bez wykształcenia medycznego oferują rzekome terapie chorób metodami, które nie mają potwierdzenia naukowego lub zniechęcają pacjentów do diagnostyki i leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną – wyjaśnił Szłapka.
Przypisywanie właściwości leczniczych wątpliwym metodom będzie zakazane. W nowych przepisach znalazł się również wątek, dotyczący osiągania korzyści majątkowych lub osobistych czerpanych z rozpowszechniania medycznej dezinformacji.
Jak zainterweniuje RPP?
Nowe przepisy mają rozszerzyć uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta w celu szybszej reakcji na przypadki naruszenia. W związku z tym będzie on mógł między innymi:
- prowadzić postępowania także wobec podmiotów, działających bez wymaganego wpisu do rejestru działalności leczniczej;
- wydawać publiczne ostrzeżenia o praktykach, które mogą zagrażać zdrowiu lub życiu pacjentów;
- w sytuacjach pilnych wydać tzw. decyzję tymczasową, czyli natychmiastowy nakaz zaprzestania niebezpiecznych działań, jeszcze przed zakończeniem formalnego postępowania.
Ministerstwo Zdrowia chce również, aby naruszanie zbiorowych praw pacjentów spotkało się ze zwiększonymi karami. Maksymalna wzrosłaby wówczas z 500 tys. zł do 1 mln zł. Z kolei sankcja za brak współpracy z RPP zostałaby podniesiona z 50 tys. do 100 tys. zł. Nowe przepisy mają wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.













