Były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS Marcin Romanowski opublikował nagranie w mediach społecznościowych. To jego pierwsza publiczna wypowiedź od momentu, gdy część mediów informowała, że miał opuścić Węgry i wyjechać do Stanów Zjednoczonych.
W nagraniu Romanowski podsumował ostatnie miesiące swojej działalności politycznej i jednocześnie ostro skrytykował obecną władzę.
– Zmieniają się okoliczności, ale walka o Polskę trwa – i będzie trwać aż do zwycięstwa nad szkodliwą i haniebną kryptodyktaturą Donalda Tuska – powiedział.
Romanowski: To był czas pracy mimo represji
Romanowski przekonywał, że mimo trudnej sytuacji nadal prowadził działalność publiczną i reagował na działania rządu.
– To był ważny etap mojej działalności: czas konsekwentnej pracy mimo represji – dokumentowania bezprawia, reagowania na działania władzy i obrony spraw fundamentalnych dla państwa – stwierdził.
Były zastępca ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry mówił także o „mechanizmie działania koalicji 13 grudnia”. W jego ocenie chodzi o „przejmowanie instytucji, naciski na sędziów, manipulowanie postępowaniami oraz wykorzystywanie całego aparatu państwa jako narzędzia brutalnej walki politycznej”.
– To nie są opinie ani teorie – to fakty, dokumenty i konkretne sprawy, w tym dziesiątki zawiadomień o przestępstwach – dodał.
Romanowski o Lubelszczyźnie i pracy poselskiej w regionie
Romanowski podkreślał również, że nadal angażował się w działalność poselską na Lubelszczyźnie. Wymieniał ziemię biłgorajską, tomaszowską, hrubieszowską i zamojską, gdzie – jak mówił – wspierał mieszkańców i interweniował w ich sprawach.
Według polityka możliwe było to dzięki współpracownikom działającym w regionie mimo „potężnej presji”. W nagraniu mówił także o bezpieczeństwie państwa, sprzeciwie wobec nielegalnej migracji oraz projektach ustaw dotyczących ochrony dzieci i rodzin.
Romanowski: Walka trwa aż do zwycięstwa
Najmocniejsze słowa padły pod koniec nagrania. Marcin Romanowski stwierdził, że ostatni okres pokazał, iż „można mówić prawdę nawet w najtrudniejszych warunkach”.
– Nie cofniemy się. Nie zatrzymamy się. Walka trwa – aż do zwycięstwa Polski nad brukselskimi i berlińskimi marionetkami – powiedział.
Polityk mówił również o „uchodźcach politycznych” z Polski i twierdził, że Interpol miał odmówić stosowania międzynarodowych narzędzi ścigania, uznając część działań za represje polityczne. W swoim wystąpieniu nie odniósł się jednak do informacji dotyczących miejsca pobytu ani doniesień o wyjeździe do USA.













