„Szanując zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego i zarazem brak reakcji Sejmu na to postanowienie, złożyłam rezygnację” – napisała 18 maja Dagmara Pawełczyk-Woicka na platformie X.
Chodzi o postanowienie zabezpieczające TK z 12 maja, w którym na wniosek posłów PiS trybunał nakazał Sejmowi wstrzymanie się z wyborem nowych członków KRS z części reprezentującej środowisko sędziowskie do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w tej sprawie. Trzy dni później, Sejm wybrał 15 sędziów członków KRS.
Wiceminister do byłej szefowej KRS: W pewnych sytuacjach milczenie jest złotem
Dariusz Mazur w swoim wpisie na portalu X stwierdził, że zabezpieczenie TK było bezskuteczne, ponieważ „Trybunał Konstytucyjny nie ma kompetencji do wydania takiego postanowienia” oraz „nawet gdyby miał, to zostało wydane w nieprawidłowym składzie (m.in. dlatego, że orzekał tzw. dubler)”.
„Obowiązkiem Pierwszego Prezesa SN jest zwołanie posiedzenia z nowym składem KRS. Praworządność wraca. Obywatele po ośmiu latach bezprawia będą mieli z powrotem legalną KRS, niezależną od polityków i gotową bronić niezależności sądownictwa. Wszystkie próby bojkotowania suwerennej, uprawnionej decyzji Sejmu RP spotkają się z adekwatną reakcją organów państwa” – podkreślił wiceminister sprawiedliwości.
Wiceminister odniósł się również do wpisu Pawełczyk-Woickiej, która napisała, że „słyszała, że sędzia Dariusz Zawistowski zaczął wydawać pracownikom biura KRS polecenia”, a „nie jest uprawniony”. „Kompetencje pracodawcy wykonuje Szef Biura Rady! Bezczelni są i zuchwali!” – dodała.
„Pisze to osoba, która będąc najpierw członkiem, a następnie przewodniczącą nieprawidłowo ukształtowanej KRS przyczyniła się m.in. do wykluczenia polskiej KRS z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa i nałożenia na Polskę najwyższej kary pieniężnej w historii UE, w następstwie czego nasz kraj utracił ponad 550 mln euro” – skomentował Mazur. I dodał: „W pewnych sytuacjach milczenie jest złotem”.
Posiedzenie KRS
Polska Agencja Prasowa zwróciła się do Sądu Najwyższego z pytaniem, czy I prezeska SN Małgorzata Manowska planuje w najbliższym czasie zwołanie posiedzenia KRS, czy też – w związku z tym, że pod koniec maja upływa jej kadencja – pozostawi tę decyzję nowemu I prezesowi. Zastępca rzecznika prasowego SN Albert Stawiszyński zaznaczył w odpowiedzi, że „na ten moment decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła”.
Zgodnie z ustawą o KRS jej posiedzenia zwołuje przewodniczący Rady. Natomiast pierwsze posiedzenie po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego KRS „na dzień przypadający nie później niż w terminie 30 dni od dnia zwolnienia stanowiska Przewodniczącego”. Ponadto do czasu wyboru nowego przewodniczącego KRS I prezes SN przewodniczy jej obradom.
Według ustawy o KRS w przypadku, gdy I prezes SN nie zwoła we wskazanym terminie posiedzenia Rady, zwołuje je najstarszy wiekiem członek KRS będący sędzią albo sędzią w stanie spoczynku. Posiedzenie musi zostać przez niego zwołane na dzień przypadający nie później niż w terminie 14 dni od dnia upływu terminu na zwołanie tego posiedzenia przez I prezesa SN.
Wybrano nowych członków KRS
W miniony piątek Sejm wybrał 15 sędziów na członków KRS. Zgodnie z ustawą, Sejm wybiera sędziowskich członków KRS na wspólną czteroletnią kadencję, która rozpoczyna się z dniem następującym po tym, w którym ich wybrano. Natomiast członkowie Rady poprzedniej kadencji pełnią funkcje do dnia rozpoczęcia kadencji nowych członków KRS. Zgodnie z tymi przepisami, dzień rozpoczęcia kadencji nowych sędziowskich członków KRS oraz zakończenia pełnienia funkcji przez dotychczasowych, to 16 maja.
Nowi członkowie KRS, wśród których 13 to sędziowie wskazani przez kluby koalicji rządzącej, a 2 to sędziowie wskazani przez PiS i Konfederację – zostali wybrani kilka dni po tym, gdy Trybunał Konstytucyjny wydał zabezpieczenie nakazujące Sejmowi powstrzymanie się od dokonania tego wyboru, do czasu rozpatrzenia wniosku o zbadania konstytucyjności kilku przepisów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie PiS wskazując na – ich zdaniem – ryzyko braku skutków prawnych wyboru sędziów do KRS w związku z postanowieniem TK.













