Obywatel Chin jest podejrzany o działalność szpiegowską przeciwko Norwegii. Policja zatrzymała 46-atka w piątek (15 maja). Zarzucono mu usiłowanie prowadzenia nielegalnej działalności wywiadowczej oraz nielegalne uzyskiwanie informacji niejawnych. Grozi za to do trzech lat więzienia.
Sąd rejonowy w Bodoe na północy Norwegii zdecydował w niedzielę (17 maja) o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny – poinformowała telewizja NRK.
Kolejny taki przypadek
Podejrzany nie przyznał się do winy. Sąd zdecydował o czterech tygodniach aresztu, w tym dwóch w izolacji, a także zakazie korespondencji i odwiedzin.
Północ Norwegii ma szczególnie duże znaczenie dla jej obronności. W Reitan koło Bodoe mieści się Dowództwo Operacyjne Norweskich Sił Zbrojnych, a na wyspie Vestvagoy planowana jest budowa strategicznego radaru.
To druga w ostatnich tygodniach sprawa związana ze szpiegostwem na rzecz Chin w tej części Norwegii. Na początku maja kontrwywiad PST zatrzymała obywatelkę Chin, która za pośrednictwem norweskiej spółki planowała kupić lub wydzierżawić nieruchomość w bezpośrednim sąsiedztwie kosmodromu na wyspie Andoya. W związku z tym zatrzymaniem PST przejął w porcie w Oslo 22-tonowy mobilny odbiornik satelitarny, który według służb miał służyć do pobierania danych z satelitów na orbitach polarnych.
Chińczycy aktywni w Brukseli
W 2020 roku dziennikarze śledczy z „Die Welt”, „La Stampy” i Bloomberga poinformowali, że centrum chińskiego szpiegostwa stała się Bruksela, gdzie miało znajdować się około 250 szpiegów.
W tym roku Francja i Grecja zatrzymały osoby podejrzewane o szpiegostwo na rzecz Chiny. Miały przekazywać Pekinowi technologie NATO i dane wojskowe.
Redagowała Marta Wolf













