Pożegnanie z wszelkimi honorami w szeregach FC Barcelony, odbyło się dla Roberta Lewandowskiego podczas przedostatniej serii gier sezonu 2025/26. Duma Katalonii rozegrała mecz na Spotify Camp Nou, Polak otrzymał opaskę kapitańską, po końcowym gwizdku mnóstwo było pięknych gestów i podziękowań względem RL9.
Ale zabrakło tego firmowego, boiskowego czegoś, co zawsze charakteryzowało Lewandowskiego. Gola. Polak nadrobił to w sobotę (tj. 23 maja), trafiając na wyjeździe, przeciwko Valencii.
Gol na pożegnanie FC Barcelony. Robert Lewandowski spisał się na medal!
Patrząc na dorobek strzelecki kapitana reprezentacji Polski, w rozgrywkach LaLiga ustrzelił 13 goli. Swoją bramkę numer 14 polski napastnik ustrzelił w drugiej połowie sobotniego meczu. To był gol w 61. minucie spotkania, otwierający wynik rywalizacji.
Scenariusz tej akcji był zresztą niczym z filmu. Nie ma tu mowy o kwestii związanej z urokiem, a raczej faktem, że przy golu asystował akurat Ferran Torres. Czyli ten, który rywalizował z Lewandowskim o miejsce, jako numer 9 na boisku. Co więcej, Torres właśnie z Valencii wyjechał do Manchesteru City, z którego został w 2022 roku wykupiony przez Barcelonę. To zatem dla Hiszpana mocno sentymentalne miejsce na mapie hiszpańskiego futbolu.
Lewandowski wykazał się sprytem i refleksem, idealnie dokładając stopę do piłki, która… niekoniecznie pierwotnie była adresowana do Polaka. Można odnieść wrażenie, że Torres bardziej chciał strzelać niż podawać. Ale wyszło bardzo dobrze dla RL9. Polak z opaską kapitańską na ramieniu mógł ucieszyć się raz jeszcze, potwierdzając, że jest tym człowiekiem, którego mistrzom Hiszpanii w kolejnym sezonie… może brakować, zwłaszcza pod względem takich sytuacji, w polu karnym przeciwnika.
Dodajmy, że ostatecznie Bara mecz z Valencią przegrała aż 1:3. Gospodarze do samego końca mieli nadzieję na skuteczną walkę o europejskie puchary. Przepustkę wywalczyli jednak sąsiedzi z ligowej hierarchii, również wygrywający swoje ostatnie mecze.
Całościowo to jednak nie jest problem ani Barcy, pewnej tytułu mistrzowskiego, ani Lewandowskiego – który w swoim, strzeleckim stylu – pożegnał się z ligą hiszpańską. Gol Polaka był bowiem trafieniem honorowym, na zamknięcie sezonu 2025/26. A dla samego RL9, końcem kariery w szeregach Dumy Katalonii.
Dodajmy, że całe spotkanie między słupkami Barcy rozegrał drugi z Polaków – Wojciech Szczęsny.













