Agencja Reutera przekazała, że USA mają przedstawić swoją odpowiedź do niedzieli. Wcześniej prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę (23 maja) stacji CBS, że USA i Iran są coraz bliżej porozumienia.
Dziennikarz portalu Axios Barak Ravid napisał także w sobotę, że Trump odbył rozmowę z przywódcami państw arabskich. Część z nich domaga się, aby prezydent USA przystał na irańską propozycję. Ponadto, według informacji Ravida, Trump ma jeszcze w sobotę rozmawiać z premierem Izrael Benjaminem Netanjahu.
„Tendencja dążąca do zbliżenia”
Ravid dodał, że wiceprezydent USA J.D. Vance, który przebywał w Ohio, i minister obrony USA Pete Hegseth, przebywający w West Point, zostali wezwani do Waszyngtonu, aby omówić potencjalną umowę z Iranem kończącą wojnę.
Wcześniej w sobotę sekretarz stanu USA Marco Rubio, który przebywa z wizytą w Indiach, powiedział, że są szanse na dobre wieści ws. porozumienia USA z Iranem może jeszcze w sobotę. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghai również ocenił, że w negocjacjach pojawiła się „tendencja dążąca do zbliżenia”.
Trump: Porozumienie w dużej mierze wynegocjowane
„Umowa została w dużej mierze wynegocjowana, z zastrzeżeniem jej finalizacji między Stanami Zjednoczonymi Ameryki, Islamską Republiką Iranu i innymi wymienionymi krajami” – napisał natomiast Trump na Truth Social po rozmowie telefonicznej z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Pakistanu, Turcji i Egiptu na temat wstępnych ram porozumienia kończącego wojnę z Iranem („memorandum of understanding”).
„Ostateczne aspekty i szczegóły umowy są obecnie omawiane i zostaną wkrótce ogłoszone. Oprócz wielu innych elementów umowy, otwarta zostanie cieśnina Ormuz” – dodał Trump. Zaznaczył, że osobną rozmowę odbył z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i poinformował, że poszła ona „bardzo dobrze”.
Jak wcześniej podawał portal Axios i inne media, telekonferencja Trumpa z przywódcami państw regionu miała na celu omówienie projektu. Trwała ponad dwie godziny.
Media, powołujące się na osoby zapoznane z rozmowami na najwyższym szczeblu, informowały, że strony konfliktu są bliskie osiągnięcia porozumienia przedłużającego miedzy 30 a 60 dni zawieszenie broni. W ramach tej umowy irańskie władze mają stopniowo zacząć otwierać cieśninę Ormuz, ale też zobowiązać się do podjęcia rozmów na temat rozcieńczenia lub przekazania irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu.
Z drugiej strony USA mają także zwolnić swoją blokadę cieśniny, rozluźnić reżim sankcyjny i częściowo odblokować zamrożone irańskie środki. Komentując rozmowy w sobotę, sekretarz stanu Marco Rubio zaznaczył, że Iran musi pozbyć się zapasów wzbogaconego uranu i nie może pobierać opłat za tranzyt przez Ormuz.
W reakcji na doniesienia o zawartości porozumienia, niepokój wyraził szereg polityków Partii Republikańskiej, zachęcając prezydenta do wznowienia ataków na Iran. „Jeśli w regionie dojdzie do przekonania, że porozumienie z Iranem pozwoli reżimowi przetrwać i z czasem zyskać na sile, dolejemy oliwy do ognia w konfliktach w Libanie i Iraku” – przestrzegł na platformie X Lindsey Graham.
Porozumienie, które ma zapewnić Iranowi przetrwanie i kontrolę nad Cieśniną w przyszłości, wzmocni Hezbollah w Libanie i szyickie milicje w Iraku.
Redagowała Kamila Cieślik












