Do zdarzenia doszło w piątek rano. Nieznany sprawca pomalował wówczas na czerwono drzwi i fragment elewacji Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku oraz pomnik Jana Karskiego. Jak wskazało stowarzyszenie NYPD Pulaski Association, które zrzesza policjantów, było to drugie podobne zdarzenie w ciągu trzech dni. Konsul generalny Mateusz Sakowicz poinformował PAP, że sprawą zajęły się służby. Jego zdaniem nie ma podstaw, aby sądzić, że zdarzenie było motywowane politycznie.
USA. Radni potępili atak na polski konsulat
Nowojorscy radni Phil Wong, Virginia Maloney, Lincoln Restler, Harvey Epstein i Frank Morano w sobotę wydali oświadczenie. „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni powtarzającymi się aktami wandalizmu w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Fakt, że ta misja dyplomatyczna padła ofiarą ataku dwukrotnie w ciągu zaledwie trzech dni, jest niedopuszczalny i wymaga szybkiej reakcji ze strony organów ścigania” – napisali politycy.
Zaznaczyli również, że Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Ameryki. Radni ocenili także, że Amerykanie polskiego pochodzenia wnieśli wkład w rozwój dzielnic, instytucji i życia obywatelskiego. „Zdecydowanie stajemy po stronie Konsulatu Generalnego, jego personelu i szerszej społeczności polsko-amerykańskiej. Działania te stanowią atak na instytucję dyplomatyczną oraz wartości wzajemnego szacunku i międzynarodowej przyjaźni” – napisali radni.
Wong, Maloney, Restler, Epstein i Morano są w kontakcie z konsulem Sakowiczem oraz nowojorską policją. Jak mówią, robią co w ich mocy, aby incydenty zostały zbadane, a sprawcy pociągnięci do odpowiedzialności. „Polacy i Polonia zawsze wspierali Nowy Jork i dzisiaj również im pomagamy” – napisali radni w oświadczeniu. W sprawę zaangażowało się również stowarzyszenie NYPD-Pulaski, które także jest w kontakcie z konsulatem i „zapewnia pomoc w powstrzymaniu tych haniebnych aktów wandalizmu”.
Redagowała Paulina Zduniak












