W Unii Europejskiej obowiązuje zakaz dyskryminacji. Polskie prawo i spółki Skarbu Państwa nie mogą wprost faworyzować wykonawców ze względu na ich narodowość, stosując klauzule typu „buy Polish”, czyli „kupuj polskie”.
A jednak premier Tusk ogłosił zakończenie prac nad dokumentem, który jest zbiorem rekomendacji dla polskich firm, ponieważ zdanie w tej sprawie zdążyła zmienić także Bruksela.
Większy udział polskich firm w państowych inwestycjach. Dzięki pandemii i wojnie
Koncepcja local content zakłada zwiększenie udziału krajowych przedsiębiorstw, technologii i dostawców w realizacji dużych projektów inwestycyjnych. Chodzi przede wszystkim o inwestycje prowadzone przez spółki z udziałem Skarbu Państwa oraz przedsięwzięcia o strategicznym znaczeniu dla gospodarki.
Przerwanie globalnych łańcuchów dostaw podczas pandemii oraz z powodu wojny na Ukrainie pokazało Europie, jak ryzykowne jest poleganie na odległych rynkach, dlatego lokalny patriotyzm gospodarczy zyskuje coraz większe zrozumienie w Brukseli. Unijne plany takie jak Net-Zero Industry Act (NZIA) już uelastyczniły przepisy, pozwalając państwom członkowskim brać pod uwagę bezpieczeństwo i odporność łańcucha dostaw, co jest spójne z polską strategią local content (komponent krajowy).
Ministerstwo Aktywów Państwowych przyjęło rządową definicję komponentu krajowego, a także wdrożyło kodeks dobrych praktyk, który wyznacza kierunek transformacji bez naruszania unijnych traktatów. Aby spełnić wymogi Unii, local content promuje się poprzez stawianie kryteriów jakościowych, innowacyjności, śladu węglowego czy odporności łańcuchów dostaw, a także nakładanie obowiązku planowania i optymalizacji dostaw.
Kiedy firma jest polska? Są konkretne wytyczne
– To nie jest prosty mechanizm i prawny, i w jakimś sensie też polityczny – powiedział premier Donald Tusk podcza wydarzenia „Polska Inwestuje”. Zaznaczył jednocześnie, że nowe rekomendacje nie są wymierzone w zagranicznych inwestorów i nie powinny zniechęcać ich do lokowania kapitału w Polsce.
To podejście ma przełożyć się na wzrost produkcji, rozwój kompetencji i tworzenie miejsc pracy w Polsce, zwłaszcza w energetyce (zwłaszcza morskiej), zbrojeniówce czy cyfryzacji.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) stosują definicję, w której podmiot krajowy to firma m.in. zarejestrowana i płacąca podatki w Polsce, zatrudniająca tu większość pracowników i generująca w kraju ponad połowę swoich obrotów.












