24 czerwca były premier na antenie Radia Zet w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim odniósł się m.in. do sprawy orderu Wołodymyra Zełenskiego, a także do działań Karola Nawrockiego i konfliktu polsko-ukraińskiego. Polityk wyraził również zdecydowany pogląd dotyczący wojny między Rosją a Ukrainą.
Miller pochwala decyzję Nawrockiego ws. odebrania orderu Zełenskiemu
Zdaniem byłego premiera obecny konflikt między Kijowem a Warszawą zaszkodzi Ukrainie, nie Polsce.
– To Zełenski zepsuł te kontakty, nie zamierza ich odbudować. Ukraina dalej idzie banderowskim kursem i to wszystko źle się skończy dla Ukrainy. Przegra wojnę z Rosją i nastąpi wymiana całego kierownictwa politycznego – ocenił Miller. Jego zdaniem „Ukraina spoczywa w swojej ideologicznej podstawie na banderowskim nazizmie”.
Pochwalił też decyzję Nawrockiego ws. odebrania Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. – Pierwszy raz miałem satysfakcję, że polski polityk wysokiego szczebla stanął w obronie pamięci okrutnie pomordowanych, bezbronnych Polaków – ocenił były szef polskiego rządu.
Dziennikarz zwrócił uwagę, że z napięcia między obydwoma krajami zapewne cieszy się Rosja. Wówczas Miller stwierdził, że „ciągłe powoływanie się Kreml, na Putina jest infantylne, prymitywne i bez znaczenia”, ponieważ jego zdaniem „to by oznaczało, że (…) każdy polityk w Polsce nim coś powie – musi uzgadniać to z Kremlem”.
Miller: „Polskie bezpieczeństwo nie zależy od Ukrainy”
Podczas rozmowy były premier zaprzeczył także pojawiającym się opiniom, że sytuacja w Polsce jest zależna od sytuacji w Ukrainie związanej z zakończeniem wojny z Rosją. – Polskie bezpieczeństwo nie zależy od Ukrainy tylko od przyszłości, stabilności Paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej – ocenił Miller.
Leszek Miller odniósł się również do ewentualnych działań polskich przedsiębiorców związanych z odbudową Ukrainy. – Jakakolwiek inwestycja na skorumpowanej doszczętnie Ukrainie jest ogromnym ryzykiem dla każdej firmy – ocenił były szef polskiego rządu. – Wszystkie firmy, które będą chciały tam robić jakieś interesy, muszą się z tym liczyć – dodał.












