-
Jan Grabiec skomentował wpis Marcina Przydacza, w którym ten oceniał, iż rezygnacja z udziału Wołodymyra Zełenskiego w konferencji uderza w wizerunek premiera Donalda Tuska.
-
Grabiec uznał decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu przed konferencją za działanie wymierzone przeciwko rządowi i próbę „storpedowania” wydarzenia.
-
Konferencja Odbudowy Ukrainy w Gdańsku odbędzie się bez udziału Wołodymyra Zełenskiego i prezydenta Karola Nawrockiego. Stronę ukraińską reprezentować będzie premier Julia Swyrydenko.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec odniósł się w rozmowie z „Faktem” do sporu pomiędzy stroną rządową a Kancelarią Prezydenta RP, dotyczącego rozpoczynającej się konferencji związanej z odbudową Ukrainy.
Grabiec w swojej wypowiedzi nawiązał do wpisu Marcina Przydacza, w którym ten ocenił, że – poprzez nieobecność na wydarzeniu – Wołodymyr Zełenski „wystawił premiera Tuska na pośmiewisko”.
„Nie mam żadnej satysfakcji z tego, że Premier Rzeczypospolitej jest upokarzany na arenie międzynarodowej. W przypadku tego premiera nie jest to niestety pierwszy raz” – pisał Przydacz we wtorek.
Grabiec odpowiedział Przydaczowi. „Celem było uderzenie w rząd”
Szef Kancelarii Premiera w odpowiedzi stwierdził, że „wypowiedź pana ministra Przydacza pokazuje, jaki był cel całej operacji związanej z odebraniem Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu w przededniu wielkiej światowej konferencji odbudowy Ukrainy”.
– Celem było uderzenie w rząd, żeby Polska nie odniosła sukcesu związanego z tą konferencją. Pokazuje to poziom degeneracji sposobu myślenia o polityce międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta. Postanowiła ona kompletnie storpedować tę konferencję – powiedział.
Jan Grabiec podkreślił ponadto, że „nie jest to jakaś konferencja rządu polskiego, lecz światowe wydarzenie dotyczące odbudowy Ukrainy, w które zaangażowanych jest kilkadziesiąt państw”.
– Jej głównym celem jest ustalenie, w jaki sposób wykorzystać miliardy euro na odbudowę Ukrainy, pochodzące z zamrożonych funduszy rosyjskich – wyjaśnił.
Konferencja Odbudowy Ukrainy 2026. Grabiec: Starania się powiodły
Polityk zwrócił przy tym uwagę, iż „od roku trwały starania rządu, żeby Polska miała wpływ na sposób wydatkowania tych środków i aby polskie firmy mogły na tym zarobić”.
– Te starania się powiodły. Przygotowanych jest około dwustu umów do podpisania na konkretne przedsięwzięcia gospodarcze, które mają być efektem tego spotkania. Bez wątpienia wzmacnia to międzynarodową i gospodarczą pozycję Polski. Konferencja odniesie swój sukces mimo sabotażu ze strony Kancelarii Prezydenta, ale szkoda, że tak ważna instytucja wiosłuje w inną stronę, bo to szkodzi Polsce – mówił.
Konferencja Odbudowy Ukrainy 2026 rozpocznie się w czwartek w Gdańsku. Przypomnijmy, że celem wydarzenia jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy Ukrainy oraz pobudzenie inwestycji w ukraińską gospodarkę.
Zełenski nie pojawi się w Gdańsku. Nawrocki miał nie otrzymać zaproszenia
Prezydent Wołodymyr Zełenski, mimo początkowych zapewnień i skierowanego do niego zaproszenia, nie weźmie udziału w wydarzeniu. Na czele ukraińskiej delegacji stanie premier Julia Swyrydenko.
Udział Zełenskiego w konferencji stanął pod znakiem zapytania, kiedy między Warszawą a Kijowem rozgorzał spór związany z nadaniem jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” i odebraniem ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego.
Do Polski przyjedzie jednak reprezentacja ukraińskiego sektora publicznego i prywatnego. W składzie zespołu znajdą się przedstawiciele biznesu, szefowie spółek państwowych, reprezentanci społeczności lokalnych z całego kraju, a także członkowie rządu i parlamentarzyści.












