Amerykańskie dowództwo poinformowało, że w sobotę przeprowadziło „dodatkowe uderzenia na liczne cele w Iranie”. Polecenie do ataku wydał prezydent USA Donald Trump.
„Po wczorajszych amerykańskich atakach, w odpowiedzi na irański atak na statek Ever Lovely, Iran miał szansę dotrzymać porozumienia o zawieszeniu broni, ale zdecydował się tego nie zrobić. Jego siły wystrzeliły drona jednokierunkowego, który uderzył w statek Kiku dziś rano o 4.30 czasu wschodniego. Tankowiec pod banderą Panamy przepływał w pobliżu Cieśniny Ormuz z ponad dwoma milionami baryłek ropy naftowej” – uzasadniło Dowództwo Centralne USA.
Iran zaatakowany. USA dokonały ponownego odwetu
Z komunikatu wynika, że amerykańskie samoloty ostrzelały i zbombardowały irańską infrastrukturę radarową, punkty systemów łączności, stanowiska obrony powietrznej, magazyny dronów oraz jednostki obsługujące rozkładanie min.
„Przeprawy statków handlowych przez cieśninę Ormuz trwają nadal. Siły amerykańskie pozostają czujne i śmiertelnie gotowe” – oświadczyło dowództwo.
Irańskie agencje informacyjne podały, że eksplozje słychać było w regionie Sirik, na wybrzeżu Iranu, oraz na wyspie Keszm – terytorium kluczowym dla Teheranu ze względów militarno-strategicznych oraz gospodarczych.
Wkrótce więcej informacji…













