Kwaśniewski mówił o stosunkach Warszawy z Kijowem w programie „Express Biedrzyckiej”. Jego zdaniem działania podejmowane zarówno w Polsce, jak i w Ukrainie mogą mieć długofalowe konsekwencje dla obu państw i całej Europy.
Kwaśniewski: Będą nas w przyszłości kosztować
Były prezydent przyznał, że z niepokojem obserwuje narastający konflikt dotyczący polityki historycznej. Przypomniał, że pierwszą deklarację o pojednaniu polsko-ukraińskim podpisał ze swoim ukraińskim odpowiednikiem w 1997 roku.
– Niepotrzebnie niszczymy coś, co jest nam potrzebne: Polsce, Ukrainie i Europie. To są działania czy błędy, które nie powinny mieć miejsca i będą nas w przyszłości kosztować. Bardzo mi smutno z tego powodu – powiedział Kwaśniewski.
Ocenił, że przez blisko 30 lat oba państwa powinny były prowadzić więcej rozmów o trudnej historii. Jego zdaniem pozwoliłoby to zwiększyć wiedzę i wzajemne zrozumienie po obu stronach granicy.
Krytyka decyzji Ukrainy w sprawie UPA
Kwaśniewski nie ograniczył krytyki do polskich władz. Negatywnie ocenił również nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy odwołującej się do UPA.
Były prezydent zaznaczył, że Ukraińska Powstańcza Armia jest zupełnie inaczej postrzegana w Polsce i w Ukrainie. Jeśli Wołodymyr Zełenski świadomie zaakceptował tę decyzję, musiał – według Kwaśniewskiego – liczyć się z reakcją radykalnych środowisk.
Spór doprowadził do odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego przez prezydenta Karola Nawrockiego. Ukraiński prezydent następnie odesłał odznaczenie do Polski, a za nim podobne decyzje ogłosili byli prezydenci Ukrainy i inni urzędnicy.
„Relacji nie wolno oddawać w ręce radykałów”
Kwaśniewski przekonywał, że dalsza eskalacja może doprowadzić do trwałego pogorszenia stosunków między sąsiadami. – Dzieje się rzecz, przed którą zawsze przestrzegałem: żeby relacji polsko-ukraińskich nie oddawać w ręce radykałów z obu stron – powiedział.
Jak dodał, radykałowie nie są w stanie doprowadzić do porozumienia, które wymaga cierpliwości, wrażliwości i gotowości do rozmowy.
Kwaśniewski ostro o Nawrockim
Były prezydent szczególnie krytycznie odniósł się do postawy Karola Nawrockiego. Nazwał go politykiem „charakterologicznie radykalnym” i ocenił, że wspiera najbardziej radykalne środowiska po polskiej stronie.
– O ile Zełenski jest pewnie pod silnym wpływem środowisk radykalnych, to w Polsce pan prezydent Nawrocki sam jest radykałem i wspiera te najbardziej radykalne grupy, jak Konfederacja czy partia Brauna – stwierdził Kwaśniewski.
Jego zdaniem Konfederacja jako pierwsza zaczęła na większą skalę wykorzystywać w polityce „kartę antyukraińską”. Kwaśniewski uznał takie działania za niebezpieczne.
Spór o Order Orła Białego
Karol Nawrocki ogłosił odebranie Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia 19 czerwca. Decyzję uzasadnił zgodą ukraińskiego prezydenta na nadanie jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”. Podkreślał jednocześnie, że jego ruch nie jest wymierzony w naród ukraiński i nie oznacza zmiany polskiej polityki bezpieczeństwa.
– Ten próg bólu został przekroczony, dlatego odebrałem prezydentowi Zełenskiemu Order Orła Białego – mówił Nawrocki.










