-
Od maja 2026 roku w Sudanie odnotowano 120 zgonów w wyniku epidemii cholery i podejrzewa się zakażenie u 1102 osób.
-
Szacuje się, że od wybuchu wojny domowej w Sudanie w kwietniu 2023 roku, ponad 200 tys. osób poniosło śmierć, a prawie wszystkie szpitale są zamknięte lub zawieszone.
-
Brak dostępu do czystej wody i zrujnowana opieka medyczna pogłębiają powracający problem epidemii cholery.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Poprzednia epidemia zakończyła się zaledwie dwa miesiące przed wybuchem obecnej. Według danych rządowych, między lipcem 2024 roku a marcem br. zmarło 3,5 tys. osób, a 124 400 zostało zakażonych.
Szef WHO w Sudanie Shible Sahbani powiedział w środę, że choroba ta jest endemiczna dla tego wschodnioafrykańskiego kraju i wcześniej występowała „cyklicznie co trzy lata”.
Sudan od trzech lat jest niszczony wojną między armią rządową a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia. Zrujnowana opieka medyczna nie jest w stanie walczyć z zagrożeniami zdrowotnymi, co jest przyczyną powracającej epidemii cholery.
Woda jest ogromnym problemem w tej części Afryki
W wyniku działań wojennych w Sudanie miliony ludzi nie mają dostępu do czystej wody. Obustronne ataki dronowe na elektrownie powodują, że skrajnie ograniczony jest dostęp do wody pitnej i energii elektrycznej, co stwarza ryzyko masowych okrucieństw. Poza tym na linii demarkacyjnej między obszarami kontrolowanymi przez armię i formacje paramilitarne setki tysięcy ludzi cierpi głód, bowiem dostęp do tego regionu staje coraz bardziej niebezpieczny.
Od wybuchu wojny domowej w Sudanie w kwietniu 2023 roku, która według szacunków organizacji humanitarnych pochłonęła ponad 200 tys. ofiar, prawie wszystkie szpitale w tym kraju zostały zmuszone do całkowitego lub częściowego zawieszenia działalności.













