-
W nocnym ataku na Kijów zginęło 11 osób, a 34 zostały ranne, a zniszczenia dotknęły 28 lokalizacji miasta, w tym budynki mieszkalne i cywilną infrastrukturę.
-
Zniszczenia objęły kilka dzielnic Kijowa, gdzie uszkodzone zostały bloki, placówka medyczna, doszło do pożarów i ratownicy prowadzili akcje ratunkowe.
-
Ostrzał dotyczył także obwodu kijowskiego, gdzie uszkodzone zostały domy i obiekty, a władze apelowały o przestrzeganie komunikatów służb podczas trwającego zagrożenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pierwsze informacje o skutkach nocnego ostrzału napływały jeszcze w trakcie akcji ratunkowej. O godz. 6:56 czasu ukraińskiego mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że w rosyjskim ataku na stolicę Ukrainy zginęło 11 osób, a 56 – w tym dwoje dzieci – zostało rannych. Jak zaznaczył, 32 poszkodowanych trafiło do szpitali, natomiast dwóm osobom udzielono pomocy na miejscu. Liczby te mogą jednak wzrosnąć, bo na miejscu nadal trwają akcje ratunkowe.
Szef Kijowskiej Miejskiej Administracji Wojskowej Timur Tkaczenko przekazał, że skutki ostrzału odnotowano w 28 miejscach miasta. „Są to głównie budynki mieszkalne i obiekty infrastruktury cywilnej” – przekazał w mediach społecznościowych.
Atak na Kijów. Zniszczone bloki, pożary i uszkodzona placówka medyczna
Najpoważniejsze zniszczenia odnotowano w kilku dzielnicach Kijowa. W rejonie szewczenkowskim zniszczony został budynek mieszkalny, a w dzielnicy hołosijiwskiej wybuchł pożar w wieżowcu.
Kliczko informował również, że w rejonie szewczenkowskim rannych zostało pięciu pracowników medycznych. „Jeden z nich, ratownik medyczny, jest w stanie skrajnie ciężkim” – przekazał mer.
W tej samej dzielnicy częściowo zniszczona została także placówka medyczna. Z kolei w rejonie desniańskim uszkodzony został dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny, w którym – według władz miasta – pod gruzami znaleźli się ludzie.
W kolejnych godzinach służby informowały o nowych pożarach. W rejonie szewczenkowskim ogień objął targowisko po tym, jak spadły tam odłamki. W rejonie darnickim doszło natomiast do pożaru oraz częściowego zniszczenia pięciopiętrowego budynku mieszkalnego.
Państwowa Służba Ratownicza podawała również, że w rejonie darnickim częściowo zniszczonych zostało kilka budynków mieszkalnych, w tym budynki pięcio-, dziewięcio- i szesnastopiętrowe oraz domy jednorodzinne.
W rejonie szewczenkowskim wybuchły pożary na dachu siedmiopiętrowego budynku mieszkalnego oraz hotelu. Zniszczony został również pięciopiętrowy budynek, a w innym bloku mieszkalnym ogień objął powierzchnię około 300 metrów kwadratowych. Zapalił się także trzypiętrowy budynek niemieszkalny.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie zaatakowali również obwód kijowski
Zmasowany atak objął nie tylko stolicę Ukrainy, ale również obwód kijowski. Jak poinformował szef administracji obwodowej Mykoła Kałasznyk, skutki ostrzału odnotowano w pięciu rejonach regionu.
Według władz w rejonie buczańskim strażacy gasili pożary magazynów i domu prywatnego. W rejonie browarskim uszkodzonych zostało sześć domów jednorodzinnych, budynek internatu oraz samochód. Zniszczenia odnotowano również w rejonach obuchowskim, fastowskim i wyszhorodzkim.
Kałasznyk zaapelował do mieszkańców o stosowanie się do komunikatów służb. „Ostrzeżenie przed nalotem jest nadal aktualne. Zwracam się do wszystkich z prośbą o nieignorowanie sygnałów ostrzegawczych i o pozostanie w bezpiecznych miejscach do czasu zakończenia wezwania” – podkreślił.
Zmasowany atak na Kijów. Zełenski ostrzegał przed uderzeniem
Jeszcze w środę Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Rosja przygotowuje nowy zmasowany atak na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, który przebywał z wizytą w Irlandii, przekazał, że niezwłocznie wraca na Ukrainę.
Także rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że przeprowadzono „potężny atak z użyciem broni dalekiego zasięgu o wysokiej precyzji, wystrzeliwanej z powietrza, lądu i morza oraz dronów”. Według komunikatu celem były lotniska w obwodach dniepropietrowskim i połtawskim. Jak stwierdzono, był to odwet za atak Ukrainy na infrastrukturę cywilną.
Rosyjskie uderzenia nie ograniczyły się wyłącznie do Kijowa. Dzień wcześniej ostrzelany został także Charków, gdzie po ataku zginęły dwie osoby, a ponad 20 zostało rannych. Rosyjskie pociski balistyczne spadły również na obwód odeski, powodując śmierć dwóch osób i obrażenia u co najmniej 13 kolejnych.
Źródła: Ukraińska Pravda, UNIAN, Reuters













