-
Jedna trzecia Polaków zadeklarowała, że ich stosunek do Ukraińców pogorszył się po ostatnich wydarzeniach. Z kolei większość uznała, że nie wpłynęły one na ich opinię.
-
Sondaż IBRiS wykazał, że pogorszenie stosunku częściej deklarowali zwolennicy opozycji, osoby niegłosujące, kobiety, osoby w wieku około 50 lat oraz mieszkańcy średnich miast.
-
Spór między Warszawą a Kijowem wywołała decyzja ukraińskiego prezydenta o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”, co spotkało się z reakcjami polskich władz i odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sondaż przeprowadził Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Zapytano w nim Polaków, czy w związku ze sporem o historyczną rolę UPA i odebraniem prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego ich stosunek do Ukraińców uległ zmianie.
Z badania wynika, że pogorszenie swojego stosunku wobec obywateli zza wschodniej granicy zadeklarowało 33,6 proc., czy około jedna trzecia badanych. Przeciwnego zdania było 1,8 proc. respondentów. Ponadto 60,7 proc. oceniło, że ich stosunek pozostał bez zmian.
Wyniki sondażu przedstawiono także w odniesieniu do sympatii politycznych oraz danych demograficznych. Dzięki temu wiemy, że stosunek do Ukraińców najbardziej pogorszył się wśród zwolenników opozycji (45 proc.) oraz osób niegłosujących w wyborach (36 proc.).
Sondaż IBRiS. Polacy o swoim stosunku do Ukraińców
Z danych demograficznych wynika, że po skandalu gorzej Ukraińców oceniają kobiety (42 proc.) niż mężczyźni. Najbardziej negatywnie ostatnie zdarzenia ocenili polscy pięćdziesięciolatkowie (54 proc.), mieszkańcy średnich miast (47 proc.) i osoby ze średnim wykształceniem (46 proc.).
Pogorszenie swojego stosunku do mieszkańców Ukrainy wyraziły też osoby czerpiące informacje z dzienników prasowych (55 proc.) i TV Republika (52 proc.), deklarujące poglądy prawicowe (47 proc.), głosujący na PiS w wyborach parlamentarnych (56 proc.) oraz na Szymona Hołownię w prezydenckich (74 proc.).
Respondenci, którzy wskazują, że spór o historię nie ma wpływu na postrzegania Ukraińców, to przeważnie wyborcy obecnej koalicji rządzącej (80 proc.), mężczyźni (63 proc.), osoby z pokolenia Z (69 proc.), mieszkańcy dużych miast (79 proc.) oraz posiadający wyższe wykształcenie (77 proc.).
Osoby te ponadto informacje o świecie czerpią z tygodników (74 proc.), deklarują poglądy lewicowe (80 proc.), w ostatnich wyborach parlamentarnych głosowali na Nową Lewicę (87 proc.), a w wyborach prezydenckich na Adriana Zandberga (100 proc.) lub Rafała Trzaskowskiego (84 proc.)
Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” został przeprowadzony na próbie 1071 osób w dniach 25-26 czerwca 2026 roku. Badanie zrealizowano metodą CATI.
Spór między Polską a Ukrainą. Poszło o decyzję Wołodymyra Zełenskiego
Spór historyczny między Polską a Ukrainą przybrał na sile po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.
Na ruch Wołodymyra Zełenskiego zareagował też Karol Nawrocki, który podjął decyzję o odebraniu ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego. Dzień później przywódca odesłał odznaczenie do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Niedługo później Zełenski poinformował, że złożył w ukraińskim parlamencie projekt ustawy dotyczącej utworzenia Ukraińskiego Panteonu Narodowego, zawierającego „nazwiska wszystkich bohaterów, którzy w różnych epokach i stuleciach walczyli o Ukrainę”. Ostatecznie projekt został przyjęty przez Radę Najwyższą w środę.
Wcześniej jeden z inicjatorów projektu i deputowany z proprezydenckiej frakcji Sługa Narodu Mykyta Poturajew informował, że „nie ma jeszcze listy działaczy, którzy mogą się znaleźć” w Panteonie. Nie wykluczył jednak, że znajdzie się tam Stepan Bandera.












