W piątek (10 lipca) współpracownicy Widdecombe poinformowali o jej śmierci, ale nie podali zbyt wielu szczegółów na temat tego, jak zmarła polityczka. Kilka godzin później pojawiło się oświadczenie policji, w którym przekazano, że rozpoczęto śledztwo w sprawie morderstwa. Jak przekazano, mundurowi zostali wezwani do domu byłej ministerki przez pogotowie ratunkowe, które było pierwsze na miejscu.
Funkcjonariusze poinformowali także, że poszukują mężczyzny, który ich zdaniem może być sprawcą zabójstwa.
Sprawę skomentował premier Wielkiej Brytanii i zaapelował, aby „wznieść się ponad wszelkie różnice polityczne” w tej sytuacji. W rozmowie z mediami zaznaczył, że obecnie najważniejsze jest, aby policjanci zdołali zidentyfikować i zatrzymać sprawcę tego morderstwa. Samą informację o śmierci Widdecombe nazwał „szokującą wiadomością”.
Więcej informacji wkrótce













