-
W kopalni w Lubinie po wstrząsie maszyna górnicza została przysypana masami skalnymi, a operator utknął w kabinie.
-
Ratownicy prowadzą akcję mającą na celu uwolnienie operatora maszyny, z którym utrzymywany jest kontakt.
-
W czerwcu w prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu doszło do wstrząsu, w wyniku którego zginął górnik.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak poinformował PAP dyrektor Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź Mirosław Kuk, w sobotę rano miał miejsce wstrząs w Zakładach Górniczych Lubin.
Z oficjalnego komunikatu zamieszczonego na stronie KGHM Polska Miedź wynika, że do wstrząsu doszło w sobotę o godzinie 8:11. „Niezwłocznie po zdarzeniu rozpoczęła się akcja ratunkowa z udziałem JRGH. We wzmocnionej kabinie maszyny górniczej, która została przysypana masami skalnymi, znajduję się operator. Jest z nim kontakt” – wskazano w komunikacie.
Jak czytamy, aktualnie ratownicy starają się bezpiecznie uwolnić tę osobę z maszyny. Pozostałych 19 górników, którzy przebywali w strefie zagrożenia w momencie wstrząsu, jest już bezpiecznych.
Wstrząs w kopalni w Lubinie. Operator maszyny górniczej utknął
Dyrektor Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź zaznaczył, że choć tego typu wstrząsy pojawiają się regularnie, to ten był wyjątkowo silny i określany jako powyżej 4. stopnia Richtera.
Wstrząsy o takiej magnitudzie są uważane za niegroźne dla infrastruktury, ale odczuwalne dla ludzi i w warunkach kopalnianych uważane za silne.
Wstrząs w Zakładach Górniczych Lubin. Trwa akcja służb
Zakłady Górnicze Lubin to najstarsza kopalnia w polskim Zagłębiu Miedziowym. Wydobywana w nich polimetaliczna ruda zawiera głównie miedź oraz srebro.
Zasoby przemysłowe złoża Lubin-Małomice (wg stanu na 31.12.2024) wynoszą ponad 319 milionów ton rudy miedzi. Średnia zawartość miedzi w zasobach przemysłowych wynosi 1,23 proc, a srebra 53 g/Mg.
Tragiczny wypadek w kopalni w Bytomiu. Nie żyje górnik
To kolejny w ostatnim czasie niebezpieczny incydent w kopalni. W połowie czerwca na terenie prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu doszło do podziemnego wstrząsu. Do szpitali trafiły dwie osoby, natomiast kolejna utknęła w wyrobisku.
Z pracownikiem, który pozostał w wyrobisku, nie było kontaktu. Po jakimś czasie okazało się, że niestety mężczyzna zmarł.
Według przedstawicieli kopalni chodnik po wstrząsie został zdeformowany, ale można było po nim przejść. Eko-Plus jest jedną z dwóch w Polsce prywatnych kopalń węgla z polskim kapitałem. Działa od 2010 r., zatrudnia blisko 400 osób.
-
Dron spadł na teren kopalni węgla. Służby mają nowe informacje
-
Zapadlisko w Małopolsce. Niedaleko znajdują się zabudowania











