-
W Bolesławiu pod Olkuszem zamiast na oddanej pod koniec 2022 r. drodze zaledwie kilka miesięcy później pojawiło się jezioro.
-
Fragment obwodnicy został zalany wodą po powstaniu zapadlisk i kraterów. Naprawa zdaniem samorządu jest niemożliwa.
-
Poziom wody w regionie nadal rośnie, powodując podtopienia piwnic i domów oraz zmuszając niektórych mieszkańców do wyprowadzki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Tworzące się pojezierze w regionie Olkusza to efekt zamknięcia kopalni rud cynku i ołowiu „Olkusz-Pomorzany”. Doprowadziło to z jednej strony do powstania zapadlisk, a z drugiej – do niekontrolowanego tworzenia się pojezierza, które nazywa się Jeziorem Bolesławskim lub Pojezierzem Olkuskim.
Zalana obwodnica pod Olkuszem. Po oddaniu do użytku zamieniła się w jezioro
Przy okazji doszło do kuriozalnej sytuacji – zalany został fragment obwodnicy Bolesławia, która była planowana już od lat 80. XX w. Droga kosztowała 7,5 mln zł i oddano ją do użytku pod koniec 2022 r. Po niespełna trzech miesiącach przy nasypie powstało jednak zapadlisko o szerokości około ośmiu metrów i głębokości pięciu metrów. Drogę zamknięto.
Potem było jeszcze gorzej. W marcu 2023 r. bezpośrednio w asfalcie pojawił się krater o średnicy 1,5 metra. Jesienią 2024 r. obok drogi zaczęło tworzyć się zalewisko. Wody było coraz więcej aż zalała ona jezdnię.
Starosta Olkuski oficjalnie potwierdził, że naprawa obwodnicy jest niemożliwa. Nie ma również planów budowy nowej trasy w innym przebiegu. Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław oceniły wysokość wody w tym miejscu na 309,5 m n.p.m. Jest plan, aby część z niej wypompować i odprowadzić do Kanału Dąbrówka, a następnie do rzeki Białej. To pozwoli obniżyć poziom wody, ale co najwyżej o 1,5 metra.
Lokalny samorząd nie planuje naprawiać drogi. Ta przez rozżalonych mieszkańców została już nazwana „podwodnicą” Bolesławia. Co więcej, problem cały czas narasta. Niedawne pomiary wykazały, że miejscami poziom wody na „pojezierzu” wzrósł nawet o 46 cm. To oznacza, że dawne wyrobiska cały czas zapełniają się wodą.
Krajobraz w regionie Olkusza będzie się więc w kolejnych latach intensywnie zmieniał. Wśród mieszkańców ciężko mówić o radości z tworzących się jezior – niechciana woda regularnie podtapia już m.in. piwnice. Lokalne media donoszą także, że w niektórych domach woda poprzebijała betonowe posadzki, co zmusiło mieszkańców do wyprowadzki.













