„Każdego roku tego dnia Polska i Ukraina czczą pamięć osób – cywilów – poległych na Wołyniu podczas II wojny światowej” – napisał w sobotę Wołodymyr Zełenski w serwisie X. Podkreślił także, że ukraińscy i polscy przedstawiciele wzięli udział we wspólnej modlitwie zarówno w Ukrainie, jak i Polsce.
Ekshumacje na Wołyniu
„Ukraina dokłada wszelkich starań, aby rzetelnie ustalić fakty dotyczące poległych w tamtych latach. Trwają poszukiwania na terenach dawnych wsi i miejsc pochówku. Ukraina jest zdecydowana przyspieszyć ten proces” – napisał ukraiński prezydent. Zaznaczył też, że za dwa dni rozpoczną się prace ekshumacyjne w miejscowości Wola Ostrowiecka i Ostrówki. „Potrzebujemy pełnej prawdy i chrześcijańskiego upamiętnienia ofiar” – wskazał Zełenski.
Na koniec polityk przestrzegł przed Rosją. „Musimy jednak również pamiętać, że dziś, w naszych czasach, Ukraina i Polska stoją w obliczu wspólnego zagrożenia, które jest śmiertelnym zagrożeniem dla naszej niepodległości, dla obu naszych państw, dla każdego miasta i każdej wsi. Tym zagrożeniem jest Rosja. Mówiąc o przeszłości, nie możemy wątpić w przyszłość naszych narodów – przyszłość Ukrainy, Polski i przyszłość całej Europy” – napisał Zełenski.
Zbrodnia wołyńska
Narodowy Dzień Pamięci o Polakach jest obchodzony 11 lipca, aby upamiętnić ofiary tzw. krwawej niedzieli, która stanowiła apogeum zbrodni wołyńskiej. „Symboliczną datą hekatomby Polaków z rąk ukraińskich nacjonalistów jest dzień 11 lipca 1943 r., kiedy Polacy byli mordowani w około stu miejscowościach” – brzmi fragment ustawy z 4 czerwca 2025 r. o ustanowieniu tego święta.
W latach 1939-1946 ukraińscy nacjonaliści z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz innych ukraińskich formacji nacjonalistycznych działających na ziemiach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej (województwa wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie, poleskie) oraz obecnych województw lubelskiego i podkarpackiego dokonali na ludności polskiej zbrodni ludobójstwa. Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że we wspomnianym okresie zginęło nawet ponad 120 tys. obywateli.












