Washington Post podaje, że do domu Lindseya Grahama na Wzgórzu Kapitolińskim wezwano pogotowie w sobotę o 20:30 (2:30 w nocy polskiego czasu). W zgłoszeniu podano, że pomoc jest potrzebna w związku z bólem w klatce piersiowej. Niecałe pół godziny później ratownicy poinformowali, że prowadzą resuscytację, ponieważ u mężczyzny doszło do zatrzymania akcji serca. W niedzielę Graham miał wystąpić w programie NBC News „Meet the Press”.
Jeszcze w piątek 10 lipca Graham był w Kijowie, gdzie spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent Ukrainy przy powitaniu składał mu życzenia urodzinowe i pytał, jak się miewa. – Starszy, ale nie mądrzejszy – żartował Graham. Po spotkaniu Zełenski pisał, że była to już dziesiąta wizyta senatora w Ukrainie i dziękował mu za wsparcie dla żołnierzy. Na konferencji prasowej w Kijowie Graham ogłaszał, że udało się wypracować popierany przez Biały Dom projekt sankcji na Rosję.
„Jastrząb” z otoczenia Donalda Trumpa
Polityk Partii Republikańskiej zasiadał w Senacie od 2003 r. reprezentując Karolinę Południową. Wcześniej przez osiem lat był członkiem Izby Reprezentantów. Był jednym z najbardziej prominentnych republikańskich polityków zajmujących się sprawami międzynarodowymi, znanym z bliskich kontaktów z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Graham był zwolennikiem wsparcia dla Ukrainy, opowiadał się za zaostrzeniem sankcji wobec Rosji. Był krytykiem władz Iranu i popierał wojnę z tym państwem.
Senator przez swoje dążenia do interwencji zbrojnych zyskał miano „jastrzębia”. Sam przyznał, że jeszcze w 2024 roku, gdy podczas partii golfa omawiali plany Trumpa na drugą kadencję, namawiał go, by „wysadził coś w powietrze” w celu walki z handlem narkotykowym. Zdołał też przekonać prezydenta USA do ataku na Iran w marcu, choć to rozwiązanie miało bardzo niewielu zwolenników w otoczeniu Trumpa. – Nie było takiej bójki, której nie chciałby zamienić w nalot bombowy – mówił o Grahamie inny republikański senator po ataku na Iran.
Co się dzieje z Mitchem McConnellem?
W ostatnich tygodniach spekulacje wywołuje stan zdrowia innego republikańskiego kongresmena, 84-letniego Mitcha McConnella. 14 czerwca do domu McConella wezwano pogotowie. W zgłoszeniu podano, że osoba potrzebująca pomocy jest nieprzytomna, doszło do zatrzymania akcji serca i prowadzona jest resuscytacja. Biuro senatora podało, że trafił on do szpitala, ale dotąd nie podano żadnych informacji na temat jego stanu.
Rzecznik senatora odmawia udzielenia odpowiedzi na ten temat. Biuro Johna Thune’a, lidera republikańskiej większości w Senacie podało, że senator rozmawiał z McConellem przez telefon, jednak nawet wśród polityków Partii Republikańskiej pojawiają się spekulacje. Członek Izby Reprezentantów Marlin Stutzman przyznał, że nie wie, czy McConell „żyje, czy odszedł”.
Źródło: PAP












