Zgodnie z polskim prawem pracy urlop można gromadzić, ale tylko do określonego terminu. Niewykorzystany urlop wypoczynkowy trzeba wykorzystać najpóźniej do 30 września kolejnego roku – tyle teoria. W praktyce państwowe instytucje mają problem z zapewnieniem pracownikom regularnego korzystania z urlopów, więc się pięknie kumulują.
Taka sytuacja odbija się przy wypłacie ekwiwalentu urlopowego. Skumulowany niewykorzystany urlop nagle może dać dodatkowe tysiące złotych na koncie. Lub jak w niektórych przypadkach – dziesiątki tysięcy złotych.
Syte ekwiwalenty w Komendzie Głównej Policji. Urzędnicy dostają grosze przy policjantach
Łączna suma wypłat zaległych ekwiwalntów sięgnęła w 2025 roku 84,4 mln zł, z czego aż 71,7 mln zł trafiło do żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych.
Średnia kwota wypłaty dla funkcjonariuszy mundurowych wyniosła 32,7 tys. zł, ale w Komendzie Głównej Policji w Warszawie wypłaty za zaległe urlopy sięgnęły łącznie 12,1 mln zł. Najwyższe ekwiwalenty dla policjantów wyniosły odpowiednio 680,9 tys. zł, 407,2 tys. zł oraz 356,3 tys. zł!
Rekordzistą jest też wymiar sprawiedliwości – 31 sędziów i prokuratorów otrzymało w sumie 1,75 mln zł.
Urzędnicy służby cywilnej otrzymywali dużo mniej – średnio 6,1 tys. zł, a pracownicy cywilni – 5,7 tys. zł. Ponad 200 tys. zł wypłacono również pracownikom Służby Ochrony Państwa i Ministerstwa Obrony Narodowej.
Urlop to obowiązek. Nowe zalecenia NIK
NIK nie szukał przyczyn takiego stanu rzeczy daleko. Wskazał na braki kadrowe oraz niewłaściwą organizację pracy jako główne przyczyny problemu i kumulacji urlopów. W 2026 roku Policja ma nadal nieobsadzone 9 640 stanowisk. Nadal więcej funkcjonaruszy ze służby odchodzi niż do niej wstępuje. W skali kraju różnica to 765 osób. Najwięcej wolnych etatów jest w Warszawie – 2147.
Najwyższa Izba Kontroli wskazuje na konieczność wprowadzenia zmian systemowych, które sprawią, że urlop będzie postrzegany nie jako przywilej, lecz jako prawo i obowiązek każdego pracownika. I to błyskiem.
Uwaga – jeżeli pracownik nie wykorzysta zaległego urlopu do 30 września, pracodawca ma prawo wysłać pracownika na urlop, wyznaczając konkretne dni wolne. I to bez jego zgody.












