-
Według sondażu IBRiS hipotetyczna partia Mateusza Morawieckiego uzyskałaby 7,4 procent poparcia, a poparcie dla PiS spadłoby do 17,3 procent.
-
Wyniki badania pokazują, że Rozwój Plus przekroczyłby próg wyborczy, podczas gdy m.in. PSL i Polska 2050 znalazłyby się poza Sejmem.
-
Ryszard Czarnecki ocenia, że poparcie PiS poniżej 20 procent oznaczałoby rywalizację z Konfederacją i stanowiłoby poważne zagrożenie dla partii.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, przeprowadzony w dniach 24-25 lipca, uwzględnił hipotetyczne ugrupowanie Mateusza Morawieckiego.
Według badania na Koalicję Obywatelską zagłosowałoby 30,1 proc. respondentów, czyli o 1 pkt proc. więcej niż na początku lipca.
Na drugim miejscu znalazłoby sięPrawo i Sprawiedliwość z wynikiem 17,3 proc. (spadek o blisko 6 pkt proc. w porównaniu do początku lipca).
Sondaż. Ewentualna partia Morawieckiego przekracza próg wyborczy
Trzecie miejsce w badaniu zajęłaby Konfederacja z poparciem 12,3 proc. (spadek o 1 pkt proc.); kolejne – Konfederacja Korony Polskiej europosła Grzegorza Brauna, na którą chciałoby zagłosować 10,9 proc. badanych (spadek o 0,1 pkt proc.).
Dalej uplasowałoby się stowarzyszenie Morawieckiego Rozwój Plus, które – jak wynika z badania – mogłoby liczyć na 7,4 proc. głosów.
Powyżej progu wyborczego znalazłaby się jeszcze Nowa Lewica, którą wskazało w sondażu 7 proc. respondentów (spadek o 1,4 pkt proc.).
Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego. PSL uzyskałoby 2,8 proc. głosów (spadek o 1,1 pkt proc.); Razem – 1,6 proc. (spadek o 0,7 pkt proc.), a Polska 2050 – 0,5 proc.
10,1 proc. respondentów nie zdecydowało, na kogo oddałoby swój głos.
Frekwencja wyniosłaby 51,4 proc. (na początku lipca deklarowana frekwencja wynosiła 60,4 proc.).
Rozwój Plus zmienia układ sił na prawicy. „Najwięcej traci PiS”
Autorzy badania zwracają uwagę, że mimo pojawienia się Rozwoju Plus łączne poparcie ugrupowań prawicowych pozostaje zbliżone do notowanego na początku lipca. Jak wskazano, PiS, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej oraz Rozwój Plus uzyskały łącznie 47,9 proc. wskazań wobec 47,5 proc. dla PiS i obu Konfederacji w badaniu z 2-3 lipca.
„Opuszczenie przez Mateusza Morawieckiego Prawa i Sprawiedliwości zmieni układ sił na prawicy, ale najwięcej traci na nim partia Jarosława Kaczyńskiego” – czytamy.
Wskazano ponadto, że „po stronie koalicji nie widać spektakularnych zmian poparcia„.
Ryszard Czarnecki o poparciu dla PiS: 20 proc. to granica
O możliwych konsekwencjach rozłamu w PiS mówił w rozmowie z Interią Ryszard Czarnecki. Polityk ocenił, że obecny kryzys to „zdecydowanie największe pęknięcie w historii” ugrupowania. – Obecna sytuacja jest najpoważniejsza. Nigdy wcześniej z partii nie odchodziło jednocześnie tak wiele osób – stwierdził.
Pytany o wpływ rozłamu na notowania PiS, Czarnecki wskazał, że granicą alarmową byłoby poparcie na poziomie 20 proc. – Gdybyśmy spadli poniżej tego poziomu, rozpoczęłaby się rywalizacja z Konfederacją o wyprzedzenie PiS. Dla partii byłoby to śmiertelne niebezpieczeństwo – podkreślił.
Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” został zrealizowany w dniach 24-25 lipca 2026 r. metodą CATI na reprezentatywnej grupie 1000 pełnoletnich Polaków.












