Według ostatniej inwentaryzacji w Warszawie żyje co najmniej 3 tys. dzików, a populacja rośnie błyskawicznie – poinformował Rafał Trzaskowski. W 2025 r. miasto otrzymało ok. 9 tys. zgłoszeń w sprawie tych zwierząt. 121 dotyczyło ataków.
Dziki w Warszawie. Rafał Trzaskowski zabrał głos
Problem narasta. Jak podaje Polski Związek Łowiecki, od stycznia do września 2026 r. w Warszawie było już 16 tys. zgłoszeń w sprawie dzików oraz 160 ataków.
Od początku roku łowczy w Warszawie interweniowali 1,4 tys. razy – dodaje Rafał Trzaskowski. To znaczy, że prawdopodobnie podobną liczbę zwierząt uśmiercono. Obecne przepisy nie pozwalają na ich relokację i jedyną dopuszczalną formą reakcji jest odłowienie z odstrzałem – potwierdza prezydent Warszawy.
– Bezpieczeństwo mieszkańców Warszawy jest najważniejsze – podkreśla Rafał Trzaskowski. – Kiedy dzik pojawia się przy przedszkolu, na placu zabaw czy przy ruchliwej ulicy, miasto musi reagować i reaguje – mówi samorządowiec.
Jak jednak dodał Rafał Trzaskowski, takie decyzje podejmuje „z bólem”. – Uśmiercanie zwierząt nie jest dla mnie ani łatwe, ani komfortowe. Ale odpowiadam za bezpieczeństwo ludzi i nie mogę udawać, że problemu nie ma – podkreślił prezydent.
Przepisy obowiązujące w Polsce i Unii Europejskiej zakazują relokacji dzików np. do lasu. Chodzi o ASF, czyli afrykański pomór świń. Zwierzęta mają być uśmiercane z obawy przed roznoszeniem wirusa np. na świnie hodowlane.
Przy czym w całej Polsce w sierpniu wykryto zaledwie 85 przypadków ASF u dzików i siedem ognisk w gospodarstwach hodujących świnie. A przypomnijmy, że w kraju hodowanych jest ok. 9 mln świń, zaś w lasach i miastach może być ok. 200-300 tys. dzików.
W samej Warszawie nie stwierdzono żadnego przypadku i żadnego ogniska ASF. Dlatego Rafał Trzaskowski zwrócił się z prośbą do resortu rolnictwa o wyłączenie obszaru stolicy z przepisów o ASF, ale ministerstwo wraz z Głównym Lekarzem Weterynarii odmówiło.
W Warszawie pracuje specjalny zespół powołany do rozwiązywania problemów z dzikami. Ma się zająć tworzeniem rozwiązań, edukacją i badaniem populacji zwierząt. Miasto chce doprowadzić do zmiany w przepisach, aby płoszenie i odłowienie z uśmierceniem nie było jedynym sposobem na dziki – zapowiada Rafał Trzaskowski.
Prawo trzeba zmienić, ale oczywiście musi być na to zgoda Unii Europejskiej i odpowiednich ministerstw












