Do zdarzenia doszło w piątek (31 lipca) około godziny 20 na placu Defilad przed PKiN. Jak relacjonował Miejski Reporter, 31-letni mężczyzna miał wejść na murek znajdujący się w pobliżu podjazdu kierującego do nieczynnego jeszcze garażu podziemnego.
– 31-letni mężczyzna wszedł na mur na terenie Pałacu Kultury i Nauki, po czym stracił równowagę i spadł na podjazd garażu podziemnego – powiedział TVP Info mł. asp. Jakub Gontarek ze stołecznej policji. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Niestety, pomimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia mężczyzny.
Tragiczny wypadek przy PKiN
Policjanci potwierdzili, że w chwili tragedii mężczyzna był pod wpływem alkoholu – informuje TVP Info. Miejski Reporter podał, że 31-latek nie był sam na Placu Defilad. Mieli towarzyszyć mu znajomi. Według ustaleń portalu mężczyzna miał wejść na murek, aby zatańczyć, ale stracił równowagę.
Na miejscu działania prowadzili stołeczni policjanci pod nadzorem prokuratora, aby ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Przesłuchiwano także świadków wypadku.
Upadek ze 100-metrowego komina
Do śmiertelnego w skutkach upadku z prawie 100-metrowego komina doszło też na początku miesiąca w Konstantynowie. Ofiarą był 17-letni Filip, miłośnik survivalu i zwiedzania opuszczonych obiektów. Poszukiwania rozpoczęto 2 lipca, a 7 lipca odnaleziono ciało chłopaka. Niestety nie miał żadnych szans na przeżycie przy tak dużej wysokości. Komin znajdował się na terenie opuszczonych Zakładów Przemysłu Wełnianego „Konstilana”.
O większym szczęściu może mówić 17-letni turysta, który 19 lipca spadł z wysokości 20 metrów w rejonie Duhowego Wodospadu w Słowackim Raju. Chłopak poślizgnął się, gdy wchodził po metalowej drabince. Miejsce jest znane ze śliskich skał i panują tam trudne warunki. Ofiara jednak przeżyła, a pomocy udzielili jej ratownicy medyczni, którzy znieśli poszkodowanego na noszach do miejsca, skąd mógł go odebrać i przetransportować do szpitala śmigłowiec. Niestety zaledwie kilka dni później, w słowackich Tatrach Wysokich 21-letni Polak poślizgnął się i spadł ze 150 metrów w wyniku czego zginął na miejscu.













