Do zdarzenia doszło w piątek (7 sierpnia) w renomowanej szkole Debsirin Nonthaburi School w dzielnicy Bang Kruai, na północno-zachodnich obrzeżach stolicy Tajlandii.
Dziennikarze BBC rozmawiali z jedną z uczennic, której udało się uciec z budynku. „Mówi, że była w swojej klasie, kiedy zobaczyła strzelca przechodzącego z sali do sali. Następnie zastrzelił nauczycielkę” – relacjonują.
15-letni napastnik
Informacje potwierdził rzecznik tajskiej policji Trairong Phiwphan. Napastnikiem był 15-letni uczeń, który zastrzelił nauczyciela, a następnie odebrał sobie życie. Jak podają służby, co najmniej 15 osób zostało rannych, z czego dwie są w stanie krytycznym. Nie żyje sześć osób – podaje BBC.
– Początkowo nie sądziłem, że to broń. Padło wiele strzałów. Potem zapadła cisza, a następnie znów się zaczęło – relacjonował 18-letni uczeń
Policjanci szybko ewakuowali uczniów i pracowników, a następnie otoczyli budynek. Ranni zostali opatrzeni przez ratowników medycznych i przewiezieni do szpitala. .
To nie pierwszy raz
Przepisy dotyczące broni palnej w Tajlandii są stosunkowo surowe. Za jej nielegalne posiadanie grozi kara do 10 lat więzienia. Mimo to Tajlandia należy do krajów Azji Południowo-Wschodniej o najwyższym odsetku cywilów posiadających broń.
W ostatnich latach w kraju doszło do kilku tragicznych incydentów z użyciem broni palnej. W lutym w południowym dystrykcie Hat Yai w wyniku strzelaniny zginął nauczyciel, a jeden z uczniów został ranny.
Renomowana szkoła w Nonthaburi, w której doszło w piątek (7 sierpnia) do strzelaniny, liczy ponad 3 tys. uczniów.
Źródło: PAP













