-
Kaszaloty jako jedyne wieloryby ustawiają się w wodzie pionowo z pyskami skierowanymi ku powierzchni i zamierają w tej pozycji na wiele godzin, wypuszczając bąbelki powietrza.
-
Badania wykazały, że podczas odpoczynku kaszaloty uwalniają pęcherzyki gazu, które pozwalają im regulować wyporność i utrzymać pionową pozycję tuż pod powierzchnią morza.
-
Mechanizm ten umożliwia im osiągnięcie neutralnej pływalności i pozostawanie nieruchomo pod wodą bez przewracania się.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Żadne inne wieloryby nie zachowują się w ten sposób, a przynajmniej nie na wiele godzin jak kaszaloty. Pionowe zamieranie w wodzie od dawna intryguje badaczy morskich ssaków. Wiemy, że na pewno te wieloryby wypoczywają w takiej pozycji i jako jedyne wypracowały taki właśnie system odpoczynku.
Mówimy o zwierzętach, które doskonale opanowały sztukę pionowego poruszania się w toni morskiej. Kaszaloty kapitalnie nurkują. Dzięki unikalnej budowie ciała i wielkiej głowie zawierającej regulującą ciśnienie substancję zwaną spermacetem są w stanie zejść głębiej niż atomowe okręty podwodne, o czym pisaliśmy w Zielonej Interii. To ponad 1000 metrów, prawdopodobnie ponad 2000 metrów, a może i głębiej. Tylko nieliczne walenie jak zyfia gęsiogłowa potrafią schodzić na większe głębokości niż kaszaloty, które nurkują tam w poszukiwaniu swego przysmaku – dużych głowonogów. Te głębinowe bezkręgowce są mało znane, ale kaszaloty polują na nie w całkowitych ciemnościach.
Większość życia te wieloryby zębowce spędzają jednak blisko powierzchni morza. Tam też wypoczywają. Pozycja pionowa jest najwidoczniej ich ulubioną, a naukowcy postanowili zbadać jak kaszaloty utrzymują ciało tak wertykalnie i jak potrafią tak wypocząć czy spać.
Uważa się, że takie ułożenie ciała chroni je przed falami powierzchniowymi, a jednocześnie pozwala oszczędzać energię potrzebną do nurkowania na większe głębokości. Dotąd nie było jednak jasne, w jaki sposób kaszaloty utrzymywały swoją pozycję tuż pod powierzchnią morza i unosiły się wertykalnie jak boje bez przewracania.
Kaszaloty wykorzystują pęcherzyki powietrza
W „Journal of Experimental Biology” możemy przeczytać ustalenia biologów morskich z University of St Andrews w USA i Université de Neuchâtel w Szwajcarii. Odkryli oni, że kaszaloty podczas odpoczynku uwalniają pęcherzyki gazu, które pomagają im regulować wyporność i pozostawać pod powierzchnią morza. Udało się to ustalić za pomocą przyssawek z czujnikami przymocowanych do ciał kaszalotów u wybrzeży Norwegii.
To wypuszczanie pęcherzyków powietrza jest niezbędne w wypadku tych zwierząt właśnie z uwagi na nietypową budowę ich ciał. Wielka głowa podobna do monstrualnej butelki zajmuje prawie jedną trzecią długości walenia i zawiera spermacet, który pomaga im w nurkowaniu. Dzięki niemu kaszaloty mają naturalną dodatnią pływalność, mogą też nurkować bez narażania się na chorobę dekompresyjną – w Zielonej Interii wyjaśnialiśmy ten fascynujący mechanizm.
Podczas powolnego unoszenia się podczas odpoczynku uwolnienie pęcherzyków powietrza pozwala im przeciwdziałać rozszerzaniu się gazu w ciele wieloryba i osiągnąć neutralną pływalność. Dzięki temu kaszalot o dodatniej pływalności pozostaje pod wodą mimo tego, że się nie rusza.
Patrick Miller z Uniwersytetu St Andrews mówi na phys.org: „To badanie potwierdza, że kaszaloty doskonale kontrolują swoją pływalność, uwalniając gazy, aby pozostać zanurzone tuż pod powierzchnią morza. Szczególnie fascynujące jest to, że potrafią dokonywać tych drobnych korekt podczas snu. Żadne inne zwierzę tego nie potrafi.”












