Do zdarzenia doszło 14 sierpnia w parku przy Dworcu Kolejowym w Bydgoszczy. „Napastnicy (mężczyzna i kobieta z małym psem) dopuścili się nie tylko niecenzuralnych wyzwisk i gróźb rozprawy na tle nietolerancji narodowościowej, ale także przemocy fizycznej” – przekazał Konsulat w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Według relacji dwie dorosłe osoby wykręciły jednemu z dzieci rękę i połamały zabawkowego drona. Następnie rzuciły odłamkami w chłopca, który doznał lekkich obrażeń w postaci zadrapań. Choć dzieci nie odniosły poważniejszych obrażeń, zdarzenie wywołało u nich silny stres.
O sprawie została poinformowana policja
Konsulowie pozostają w „stałym kontakcie” z matką poszkodowanych dzieci, której udzielono wsparcia prawnego. Na policję złożono zawiadomienie ws. popełnienia przestępstwa, a policja „już poszukuje napastników”.
„Jeśli byli Państwo świadkami tego incydentu, który miał miejsce w parku przy dworcu, lub mają Państwo jakiekolwiek informacje o osobach, które go popełniły, usilnie prosimy o niezwłoczne zwrócenie się do policji! Państwa zeznania są niezwykle ważne dla tego, aby sprawcy zostali odnalezieni i ponieśli sprawiedliwą karę” – apeluje Konsulat.
W najbliższych dniach w Konsulacie odbędzie się spotkanie z kierownictwem województwa pomorskiego, prezydentami miast oraz komendantami policji. Poruszona ma na nim zostać także tematyka przeciwdziałania nietolerancji i zapewnienia bezpieczeństwa Ukraińcom.
Napaść na Ukraińców w Poznaniu. Policja zatrzymała dwie kobiety
W piątek (14 sierpnia) poznańska policja zatrzymała agresorki z opublikowanego w mediach społecznościowych nagrania, na którym zarejestrowano atak na obywateli Ukrainy.
Do napaści doszło w nocy z 12 na 13 sierpnia przed jednym z lokali na Starym Mieście w Poznaniu. Na nagraniu z miejsca zdarzenia widać m.in. moment, w którym jedna z kobiet podeszła do dwóch mężczyzn, obrażała ich, a następnie splunęła na jednego z poszkodowanych.
Kobieta przewróciła również stojący obok parasol na mężczyzn, a następnie uderzyła jednego z nich i krzyknęła: „wy…j do Ukrainy, szmato”.
– Obie kobiety zachowywały się skandalicznie, najprawdopodobniej były pod wpływem alkoholu. Nagranie, które trafiło do sieci internetowej, w dużej mierze pomogło policjantom zidentyfikować te agresorki – przekazał rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.












