Samorządy kończą prace nad planami ogólnymi, które mają zastąpić dotychczasowe studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Rady gmin i miast powinny przyjąć nowe dokumenty do końca sierpnia 2026 roku.
Plany ogólne obejmą całe obszary gmin, wyznaczą strefy planistyczne i określą standardy urbanistyczne. Będą wiążące podczas sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz wydawania decyzji o warunkach zabudowy.
Lawina wniosków o odrolnienie działki
Zbliżający się termin wywołał wzrost zainteresowania zmianą przeznaczenia gruntów. Właściciele chcą, aby ich nieruchomości zostały uwzględnione jako tereny, na których możliwa będzie zabudowa. Najczęściej składane wnioski dotyczą odrolnienia działek.
Skala zjawiska jest widoczna w gminie Kęty, gdzie urzędnicy otrzymali aż 651 wniosków o przekształcenie gruntów. Muszą teraz zdecydować, które propozycje znajdą się we wstępnym projekcie planu ogólnego, a które zostaną odrzucone.
Projekt trafi do kilkudziesięciu instytucji
Wstępna liczba nieuwzględnionych wniosków ma być znana pod koniec lipca. Wcześniej projekt zostanie przekazany do zaopiniowania 58 instytucjom, w tym Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Każda z nich otrzyma 30 dni na zgłoszenie uwag.
Dopiero po ich rozpatrzeniu gmina przejdzie do kolejnego etapu. Konsultacje społeczne mają zostać ogłoszone w drugiej połowie września, a mieszkańcy będą mogli przedstawiać swoje uwagi w październiku.
Nie każda działka stanie się budowlana
Władze Kęt przyznają, że pozyskanie kolejnych terenów pod zabudowę będzie trudne. Przepisy wymagają bowiem skupionej zabudowy. Nowe obszary budowlane powinny sąsiadować z już istniejącymi oraz mieć dostęp do dróg, kanalizacji i sieci energetycznej.
Oznacza to, że nie wszystkie wnioski właścicieli zostaną uwzględnione. Osoby, których propozycje nie znajdą się w projekcie, będą mogły ponownie przedstawić swoje argumenty podczas konsultacji społecznych.
Utrata statusu może obniżyć wartość działki
Plan ogólny może mieć istotne konsekwencje finansowe. Jeżeli nieruchomość straci możliwość zabudowy, jej wartość może spaść. Samorządowcy ostrzegają, że taka sytuacja może prowadzić do roszczeń ze strony właścicieli gruntów.
W Kętach planowane jest również wyznaczenie około 80–90 hektarów nowych terenów pod działalność gospodarczą. Około 45 hektarów mają stanowić przekształcone grunty Skarbu Państwa, a pozostałą część – nieruchomości prywatne położone głównie w Bulowicach.












