-
Ambasada Izraela odpowiedziała na krytyczne stanowisko polskiego MSZ w sprawie umorzenia śledztwa dotyczącego ataku na konwój World Central Kitchen, w wyniku którego zginął polski wolontariusz Damian Soból i sześciu innych pracowników organizacji humanitarnych.
-
Izraelska placówka wskazała na szczegółowe zbadanie incydentu, wyciągnięcie służbowych konsekwencji oraz tragiczny splot okoliczności prowadzący do błędnej identyfikacji konwoju.
-
Polska prokuratura wciąż prowadzi śledztwo i oczekuje na materiały od Izraela, a MSZ domaga się wyjaśnień wszystkich okoliczności tragedii oraz adekwatnego zadośćuczynienia rodzinom.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„W związku z decyzją izraelskich władz wojskowych o zakończeniu postępowania dotyczącego tragicznego ataku na konwój World Central Kitchen, w którym zginęli Damian Soból oraz sześcioro innych pracowników organizacji humanitarnych, pragniemy podkreślić, że incydent został szczegółowo zbadany” – przekazała Ambasada Izraela w Polsce we wpisie na platformie X.
Stanowisko placówki jest odpowiedzią na krytykę strony polskiej po decyzji o umorzeniu izraelskiego postępowania. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyjęło ją „z dużym rozczarowaniem”, a do resortu został wezwany ambasador Izraela w Warszawie.
Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski napisał natomiast: „Partnerstwo wymaga wzajemnego szacunku”. Wskazał także, że katastrofa humanitarna w Strefie Gazy oraz brak rozliczenia przypadków nadmiernego użycia siły przez izraelską armię osłabiają poparcie dla Izraela nawet w państwach, które są mu przychylne.
Polski resort spraw zagranicznych przekazał stronie izraelskiej „krytyczną ocenę” dotychczasowych działań mających wyjaśnić przyczyny i przebieg tragedii.
Nie żyje Damian Soból. Izrael wskazuje na „tragiczny splot okoliczności”
Ambasada Izraela podkreśla, że Państwo Izrael i Siły Obronne Izraela pozostają zobowiązane do przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego.
„Zgodnie z tym zobowiązaniem IDF bada nadzwyczajne incydenty, do których dochodzi w trakcie działań bojowych” – zaznaczono w komunikacie.
Placówka przypomniała również, że konsekwencje służbowe wobec części izraelskich wojskowych zostały wyciągnięte niedługo po tragedii. Ówczesny szef Sztabu Generalnego zdecydował o odwołaniu ze stanowisk oficera brygady odpowiedzialnego za pomoc humanitarną oraz szefa sztabu brygady. Formalne nagany otrzymali także dowódca brygady, dowódca 162. Dywizji oraz dowódca Dowództwa Południowego.
Jak wynika z izraelskiego stanowiska, późniejsza analiza wykazała, że do tragedii doprowadził „tragiczny splot okoliczności”, który skutkował błędną identyfikacją konwoju World Central Kitchen.
Sprawa śmierci Damiana Sobóla. Czynniki, które miały doprowadzić do tragedii
Wśród czynników, które miały przyczynić się do błędnej identyfikacji konwoju, izraelska ambasada wymieniła brak informacji ze strony WCK o zatrudnieniu prywatnych, uzbrojonych pracowników ochrony.
Według izraelskiej strony organizacja nie poinformowała również IDF o zmianie wcześniej uzgodnionej trasy przejazdu. W komunikacie podkreślono, że ustalenia te zostały uwzględnione wraz z całokształtem okoliczności operacyjnych.
„Nie stwierdzono podstaw do powzięcia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu o charakterze przestępczym, które uzasadniałoby wszczęcie postępowania karnego” – przekazała ambasada.
Izraelska placówka powołała się przy tym na wcześniejszy komentarz Radosława Sikorskiego, według którego błędy zostały popełnione po obu stronach.
Śmierć Polaka w Strefie Gazy. MSZ chce materiałów dla polskiego śledztwa
Polska strona podkreśla jednak, że sprawa nie została w Polsce zakończona. 2 kwietnia 2024 roku prokuratura w Przemyślu wszczęła śledztwo dotyczące zabójstwa Damiana Sobóla w Strefie Gazy w wyniku ataku izraelskich sił zbrojnych z użyciem materiałów wybuchowych.
W kwietniu tego roku śledztwo przedłużono do 2 października. Prokuratura informowała, że oczekuje na realizację wniosków o międzynarodową pomoc prawną skierowanych do USA i Izraela.
MSZ przekazało, że podczas spotkania z ambasadorem Izraela strona polska oczekiwała przekazania wszystkich niezbędnych wyjaśnień i materiałów, o które wnioskowali polscy śledczy.
Resort zaznaczył także, że „okoliczności, w których doszło do tragedii w 2024 r., powinny być wyjaśnione do końca”. „Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie akceptuje unikania przez sprawców prawnej i moralnej odpowiedzialności. Rodzinom należy się adekwatne zadośćuczynienie” – podkreślono.
Strefa Gazy. Damian Soból zginął podczas misji humanitarnej
Do ataku na konwój World Central Kitchen doszło 1 kwietnia 2024 roku w Dajr al-Balah w Strefie Gazy. Izraelskie wojsko ostrzelało z powietrza pojazdy organizacji dostarczającej żywność potrzebującym.
Zginęło siedmioro pracowników organizacji humanitarnych. Poza Damianem Sobólem ofiary stanowili obywatele Wielkiej Brytanii, Australii oraz osoba posiadająca obywatelstwo amerykańskie i kanadyjskie. Zginął również palestyński kierowca.
Wolontariusze dostarczali pomoc żywnościową ze statku, który kilka godzin wcześniej przypłynął z Cypru do Strefy Gazy. Po tragedii World Central Kitchen wstrzymała działalność w tym regionie.
Ambasada Izraela zakończyła swoje stanowisko ponownym wyrażeniem „głębokiego żalu” z powodu śmierci polskiego pracownika humanitarnego Damiana Sobóla oraz pozostałych sześciu pracowników organizacji pomocowych.













