-
W Nadleśnictwie Szubin celowo uszkodzono 11 drzew przez zerwanie z nich kory, co uznano za akt wandalizmu.
-
W jaskini Bajka, będącej pomnikiem przyrody na terenie Natura 2000, nieznani sprawcy pokryli ściany farbą w sprayu.
-
Lasy Państwowe przeznaczają znaczne środki na usuwanie śmieci, a niektóre akty wandalizmu prowadzą do nieodwracalnych uszkodzeń.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do dewastacji 11 drzew doszło w Leśnictwie Laskownica w Nadleśnictwie Szubin. To tereny w pobliżu rzeki Noteci, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Bydgoszczy.
Okorowane drzewa odkryli leśnicy – nie wierzyli własnym oczom
Nadleśnictwo określa to jednoznacznie jako akt wandalizmu.” Z początku jak dostaliśmy informacje, myśleliśmy, że to zwierzęta lub inny czynnik, natomiast jesteśmy pewni, że zrobili to ludzie. Straty ekonomiczne wyliczyliśmy na 2 tys. złotych, ale ten las ma 67 lat i kolejne takie drzewa będą za 67 lat i to są przede wszystkim straty przyrodnicze” – mówi Piotr Siuda z Nadleśnictwa Szubin
Jak mówią leśnicy – dla okorowanych drzew nie ma ratunku.
„Ten sposób działania sprawców, czyli darcie kory i łyka, tkanka przewodząca substancje pokarmowe, prawie zawsze powoduje, że te drzewa umierają, więc nadzieja, że one przetrwają, jest bardzo mała” – dodaje Siuda.
Nadleśnictwo Szubin apeluje do wszystkich, którzy mają informacje w tej sprawie, o kontakt.
O taki kontakt i informacje prosi także Nadleśnictwo Żołędowo. Tu zniszczono cenny pomnik przyrody, położony na obszarze Natura 2000. Mowa o jaskini Bajka.
-
Ktoś zniszczył legendarną polską jaskinię. Wygląda jak po wybuchu
Ktoś zniszczył także jaskinię
Jaskinia Bajka to unikat w skali woj. kujawsko-pomorskiego i północnej części Polski. Aż trudno określić, jak głęboki to jest wandalizm.
Nieznani sprawcy pokryli ściany piaskowcowych skał jaskrawą farbą w sprayu. Usunięcie tego nie będzie prostym zadaniem.
Wątpliwej działalności człowieka w lasach jest niestety więcej – dobrze o tym wiedzą także w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie.
„Przypadków zaśmiecania mamy dużo, dodatkowo jakieś jazdy wyścigi kładami po terenach leśnych to jest kolejny przykład, mieliśmy przykład kradzieży niszczenia i zbierania mchu dużymi ilościami w worki pakowane i wywożone” – mówi Jolanta Sojka.
Lasy Państwowe jedynie na wywóz śmieci z lasu co roku przeznaczają od 20 do nawet 34 mln złotych. Kwestia pieniędzy to jedno. Niektóre akty wandalizmu oznaczają nieodwracalne uszkodzenia.












