-
Użytkowanie wieczyste działek ROD. Dlaczego ceny rosną?
-
O tyle mogą wzrosnąć koszty posiadania działki ROD
-
Związek chce ustalenia maksymalnego progu za użytkowanie wieczyste
-
Interwencja poselska w sprawie działek ROD
Dane Polskiego Związku Działkowców wskazują, że 65 proc. terenów zajmowanych przez Rodzinne Ogrody Działkowe to grunty w użytkowaniu wieczystym. Działkowiec nie jest właścicielem ziemi, ale ma swoje przywileje. Może na przykład stawiać na niej domki, prowadzić ogród i w dowolnej chwili sprzedawać swoje prawo innym.
Użytkowanie wieczyste działek ROD. Dlaczego ceny rosną?
Jak czytamy na stronie Polskiego Związku Działkowców, możliwość nieodpłatnego oddawania PZD gruntów w użytkowanie wieczyste przewiduje ustawa z 1995 r. Jednocześnie związek został zwolniony z opłat z tego tytułu.
Do tej pory gminy nie domagały się żadnych opłat za użytkowanie wieczyste Rodzinnych Ogródków Działkowych.
To jednak zmienia się w niektórych częściach kraju i wydaje się, że samorządy znalazły nowy sposób na zwiększenie dochodów. Jak donosi Rzeczpospolita, pomysł podniesienia opłat za użytkowanie wieczyste działek ROD pojawił się między innymi w Grudziądzu, Toruniu, Wołominie, Wieliczce czy Brzezinach koło Łodzi.
O tyle mogą wzrosnąć koszty posiadania działki ROD
Na łamach dziennika prezes Polskiego Związku Działkowców Eugeniusz Kondracki tłumaczy, że niektóre gminy chcą obciążyć działki ROD opłatą za użytkowanie wieczyste w wysokości do 3 proc. wartości gruntu. A to znaczne podwyżki w ujęciu rocznym dla działkowca, tłumaczy Kondracki w Rzeczpospolitej:
Upowszechnienie się tej praktyki w dużych miastach, jak Warszawa, Kraków, Łódź, gdzie ceny atrakcyjnych działek są bardzo wysokie, spowodowałoby, że nasi członkowie musieliby płacić nawet po ponad tysiąc zł opłaty za użytkowanie wieczyste rocznie.
Rodzinne Ogrody Działkowe nie osiągają zysków, a więc finalnie każde ewentualne finansowe obciążenie musiałoby zostać pokryte przez jego użytkowników.
Polski Związek Działkowców obawia się, że podniesienie opłat za użytkowanie wieczyste do 3 proc. wartości gruntu doprowadzi do masowej rezygnacji z użytkowania działek ROD. Tymczasem z tych już dziś korzysta nawet 5 milionów osób. Zmiany dotknęłyby więc znaczną liczbę Polaków.
Związek chce ustalenia maksymalnego progu za użytkowanie wieczyste
W związku z informacjami o wprowadzeniu nowych stawek za użytkowanie wieczyste, Polski Związek Działkowców domaga się ustalenia górnej granicy opłat. Jej władze domagają się wprowadzenia ustawowego limitu na poziomie nie większym niż 0,1 proc. W związku z tym powstała specjalna petycja, którą można podpisać w internecie.
Jak tłumaczą jej organizatorzy, podnoszenie stawek oznacza dotkliwe skutki dla emerytów, rencistów oraz dla osób o niskich dochodach. W uzasadnieniu możemy przeczytać, że dla wielu użytkowników działka ROD to miejsce odpoczynku i kontaktu z innymi ludźmi, a nie luksus. Z założenia jest także swoistą spiżarnią, zapewniającą własne warzywa i owoce, pozwalającą ograniczać wydatki na żywność.
Wysokie opłaty mogą doprowadzić do sytuacji, w której część osób zostanie zmuszona do rezygnacji z działek pielęgnowanych przez wiele lat. Zmniejszająca się liczba użytkowanych działek oznacza przerzucanie coraz większej części kosztów na osoby, które pozostaną w ogrodzie. Jak czytamy, w ten sposób może powstać niebezpieczna spirala rosnących opłat i kolejnych rezygnacji.
Interwencja poselska w sprawie działek ROD
Za działkowcami ujęła się posłanka Bożena Lisowska (KO). Ta w swojej interpelacji wskazuje na coraz częstsze zjawisko podnoszenia stawek za użytkowanie wieczyste i zauważa, że zdecydowana większość ROD położona jest w miastach.
A to oznacza, że działkowcom mogą grozić opłaty sięgające nawet kilku tysięcy zł rocznie od jednej działki.
Jak donosi Rzeczpospolita, w sprawie wypowiedziało się także Ministerstwo Rozwoju i Technologii. To wskazuje, że przypadki, w których właściciel gruntu ustanawiał najwyższą możliwą opłatę na poziomie 3 proc. są pojedyncze. Niemniej jednak związkowcy PZD chcą zmian już teraz, aby te przykłady nie rozpowszechniły się i nie stały się obowiązującą regułą.
-
Reforma planowania przestrzennego czy załącznik do przelewu z Unii? [13 PIĘTER]













