W niedzielę 6 września mieszkańcy Saksonii-Anhalt, liczącego 2,1 mln mieszkańców landu położonego na terytorium b. NRD, zagłosują w wyborach do swojego parlamentu krajowego – Landtagu.
Zdaniem ekspertów wybory te mają fundamentalne znaczenie dla niemieckiego systemu politycznego, bo izolowana dotąd politycznie skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) po raz pierwszy w historii ma szansę zdobyć władzę w jednym z landów. Gdyby jej się udało, partia mogłaby zrealizować część swojego programu, obsadzić lokalną administrację i rozbudować instytucjonalne zaplecze przed wyborami do Bundestagu w 2029 roku.
O to, jak mogłyby wyglądać rządy niemieckiej skrajnej prawicy, gdyby Saksonia-Anhalt była trampoliną AfD do utworzenia rządu Berlinie, Polska Agencja Prasowa zapytała Patrycję Annę Tepper, analityczkę Instytutu Zachodniego w Poznaniu.
AfD chce deportować z Niemiec „miliony” osób
Ekspertka na początku rozmowy zastrzegła, że obowiązujący w Niemczech system federalny zawiera liczne zabezpieczenia przed szybką przebudową państwa przez jedno ugrupowanie.
– Niemieckie instytucje, w tym Bundesrat [izba reprezentująca rządy 16 krajów związkowych], Federalny Trybunał Konstytucyjny czy Urząd Ochrony Konstytucji pilnują, aby jedna partia nie mogła szybko zdemontować istniejącego porządku ustrojowego – oceniła. Gdyby jednak system uległ erozji i AfD przejęła władzę w Berlinie, w pierwszej kolejności – jej zdaniem – doszłoby do osłabienia państwa prawa.
– Zaczęłoby się od stopniowego zwiększania wpływu partii na sądy, media i instytucje, które kontrolują rząd. Już teraz AfD zapowiada, że jeśli wygra w Saksonii-Anhlat, to w ciągu pierwszych 100 dni rządzenia zerwie umowy z mediami publicznymi i ograniczy ich wpływ. Celem jest stworzenie czysto informacyjnych mediów z bardzo ograniczonym budżetem – mówiła Tepper. W ten sposób – jej zdaniem – partia próbowałaby uciszyć krytykę pod swoim adresem.
Jak zauważa, po przejęciu władzy przez AfD, należałoby się spodziewać zaostrzenia prawa migracyjnego. – Wielu Niemców głosuje na AfD ze względu na obietnicę powstrzymania migracji. Spory odsetek Niemców uważa, że partia ta ma największe kompetencje w tej sprawie.
– Bardzo ważnym elementem polityki AfD będą masowe deportacje. Liderzy partii mówią otwarcie o tym, że Niemcy będą musiały opuścić miliony osób – oceniła ekspertka dodając, że „nie jest do końca jasne, kto miałby być deportowany”. – W partii mówi się o tzw. paszportowych Niemcach, czyli osobach posiadających niemieckie obywatelstwo, ale nieuznawanych za „prawdziwych” Niemców. Ci „paszportowi Niemcy” mieliby powody do obaw.
W programie AfD, przygotowanym na wybory w Saksonii-Anhalt, mowa jest o tym, że instytucje służące obecnie pomocy migrantom powinny być przekształcone w agencje zajmujące się głównie deportacjami: – Migranci byliby różnymi sposobami skłaniani do tego, by opuścić Niemcy. Zaczęłoby się pewnie od odbierania im pomocy i świadczeń społecznych – mówi Tepper.
AfD to powrót Eriki Steinbach
Zdaniem analityczki przejęcie władzy przez AfD spowodowałoby także zmianę w niemieckiej polityce międzynarodowej. Niemiecka skrajna prawica pozostaje krytyczna wobec unijnych sankcji na Rosję, więc zapewne dążyłaby do ich zniesienia. – W programach wyborczych tej partii, zarówno w federalnym, jak i lokalnych, są zapowiedzi wznowienia współpracy energetycznej z Rosją. A to oznacza, że gazociąg Nord Stream 2 zostałby naprawiony – podkreśliła Tepper.
Przejęcie władzy przez skrajną prawicę skutkowałoby również pogorszeniem relacji z Polską, do głównego nurtu niemieckiej polityki wróciłaby kwestia tzw. wypędzeń. Była przewodnicząca Związku Wypędzonych Erika Steinbach, która 20 lat temu budziła ogromne kontrowersje w Polsce, wstąpiła do AfD w 2022 roku.
– W tej partii jest bardzo dużo takich Erik Steinbach. Alternatywa dla Niemiec stała się platformą parlamentarną dla wielu radykałów, taką trampoliną polityczną dla członków organizacji neonazistowskich, jak np. zdelegalizowana Heimattreue Deutsche Jugend (HDJ), nieprzypadkowo kojarzącej się z Hitler Jugdend – oceniła ekspertka.
HDJ zasłynęła m.in. tym, że nie akceptowała granicy Polską na Odrze i Nysie Łużyckiej.
– Stratedzy AfD uważają, że należy skończyć z czymś, co nazywają „kultem winy” za II wojnę światową. Do Generation Deutschland, obecnej młodzieżówki tej partii, należą działacze, którzy szydzą z polskiego poczucia krzywdy – podkreśliła.
Źródło: PAP












![Tusk ujawnia zeznania ws. Zondacrypto. Sąd ukarał Rachonia [Na początek dnia] Tusk ujawnia zeznania ws. Zondacrypto. Sąd ukarał Rachonia [Na początek dnia]](https://bi.im-g.pl/im/05/7a/1f/z33006085IER,Premier-Donald-Tusk-przed-poslami-PiS-u--Przemysla.jpg)