Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło na jezdni w kierunku Ursynowa, tuż przed zjazdem na ulicę Patriotów. Kierowcy przemieszczający się tą kluczową arterią stolicy musieli gwałtownie hamować, aby uniknąć bezpośredniego zderzenia ze zwierzętami, co w konsekwencji doprowadziło do efektu domina i najechania na siebie kolejnych pojazdów. Na miejsce niezwłocznie zadysponowano służby ratunkowe oraz straż pożarną.
„Zderzyło się pięć samochodów osobowych. Nie ma osób poszkodowanych. Natomiast są duże utrudnienia w ruchu. Rozbite pojazdy zajmują lewy pas ruchu” – poinformował redakcję TVN24 Łukasz Zagdański z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Choć zdarzenie wyglądało groźnie, a siła uderzenia uszkodziła kilka aut, służby potwierdziły, że nikt z uczestników nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję drogową.
Stado dzików na drodze ekspresowej źródłem zagrożenia
Obecność dzikich zwierząt na trasach ekspresowych i obwodnicach to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jak wynika z relacji świadków oraz reportera obecnego na miejscu zdarzenia, główną przyczyną gwałtownego hamowania pojazdów było stado dzików przechodzące przez jezdnię.
Incydent ten ponownie wywołał dyskusję na temat zabezpieczeń wzdłuż obwodnic miejskich oraz migracji dzikiej zwierzyny w obszarach podmiejskich Warszawy. Obecność zwierząt pomiędzy ekranami akustycznymi a barierami ochronnymi wskazuje, że przedostały się one w rejon trasy i nie potrafiły znaleźć bezpiecznej drogi odwrotu.
Sześciokilometrowy korek i paraliż w kierunku Ursynowa
Skutki porannej kolizji okazały się bardzo uciążliwe dla tysięcy mieszkańców aglomeracji warszawskiej zdążających do pracy i szkół. Zablokowanie lewego pasa ruchu na wawerskim odcinku trasy S2 doprowadziło do natychmiastowego utworzenia się potężnych zatorów drogowych.
Korek sięgnął długości aż sześciu kilometrów, a zator rozpoczynał się już na wysokości węzła Lubelska. Służby apelowały do kierowców jadących w kierunku Warszawy o zachowanie szczególnej ostrożności i znaczne zwolnienie prędkości.
W rozmowie Komendy Stołecznej Policji z Gazetą.pl poinformowano, że służby (policja) są w drodze na miejsce zdarzenia, a nowe informacje będą ogłaszane na bieżąco.












