-
Naukowcy odkryli nowe miejsce narodzin i godów humbaków przy Wielkiej Rafie Koralowej na wschodnim wybrzeżu Australii.
-
Zachowanie humbaków zaobserwowane przez operatorów turystycznych ujawniło, że okolice Wysp Whitsunday stanowią ważną porodówkę dla tego gatunku.
-
Odkrycie to doprowadziło do ustanowienia Obszaru Ochrony Wielorybów Whitsundays, obejmującego populację humbaków najwyższym poziomem ochrony.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Humbaki czyli inaczej długopłetwce oceaniczne (od bardzo długich płetw, znacznie pokaźniejszych niż u innych wielorybów) są znane z wielu rzeczy np. fantastycznych śpiewów, które układają się w niezwykle rozpoznawalne melodie oceanów, niosące się na setki kilometrów.
Wieloryby te znane są również z efektownych wyskoków z wody, imponujących jak na zwierzęta o długości 16 metrów (u samic) i wadze 45 ton. Wreszcie te walenie są znane z bardzo dalekich migracji, przez tysiące, a nawet kilkanaście tysięcy kilometrów oceanów.
Te wędrówki nie są jedynie wycieczkami krajoznawczymi zaspokajającymi ciekawość. Długopłetwce pływają daleko, bo tak nakazuje im instynkt. Podróżują za ławicami pokarmu – a są to jedne z tych wielorybów, które potrafią żywić się rybami (np. sardelami, śledziami, szprotami, dobijakami czy gromadnikami). Jednym z podstawowych imperatywów wymuszających migracje humbaków jest jednak rozmnażanie się.
Humbaki potrzebują specyficznych miejsc do rozmnażania
Wieloryby tego gatunku żerują często w wodach chłodniejszych, po czym szukają cieplejszych, by urodzić cielęta i odbyć kolejne gody. Wydawało się, że powodem jest temperatura wody, ale wiele badań wskazuje na to, że powody mogą być inne. Humbaki szukają specyficznych miejsc, które odpowiadają im pod wieloma względami, np. nie ma tam orek, głównego zagrożenia dla młodych.
Niemniej temperatura ma duże znaczenie. Cielę humbaka rodzi się bez grubej warstwy tłuszczu, więc łatwo traci ciepło. Zanim ją zbuduje i zdoła ruszyć na żer w zimne wody, musi tłuszcz zbudować. Matka wybiera także zwykle płytkie i osłonięte wody przybrzeżne, gdzie młode może spokojnie odpoczywać i uczyć się pływania oraz innych potrzebnych zachowań.
Hawaje, Dominikana, Seszele słyną z humbaków
Do takich porodówek i miejsc, gdzie cielęta humbaków spędzają pierwsze dni, należą okolice Hawajów, gdzie humbaki przypływają aż z Alaski i północnego Pacyfiku regularnie i masowo, co zresztą pozwala na powstanie całego biznesu wycieczek na ich obserwacje z łodzi.
Pacyficzne humbaki płyną także w rejon wód Meksyku, wysp Okinawa w Japonii, Filipin i Marianów. Atlantyckie kierują się na Karaiby (z humbaków słynie Dominikana) oraz Wyspy Zielonego Przylądka koło Afryki, a także brzegi Brazylii. Na Oceanie Indyjskim to zwłaszcza Seszele, Komory i brzegi Mozambiku.
W wypadku humbaków żerujących w wodach subantarktycznych zakładaliśmy, że kierują się w celu rozrodu na wody Polinezji Francuskiej, Samoa i Tonga. Okazuje się jednak, że nie tylko.
To australijscy operatorzy turystyczni, zajmujący się organizacją wycieczek łodziami na Wielką Rafę Koralową u brzegów wschodniej Australii, zauważyli humbaki, które dziwnie się zachowywały. Pływały z ogonami wystawionymi co chwilę nad wodę. Zgłosili to specjalistom od waleni i ci odczytali zachowanie zwierząt jako migrację rozrodczą i godową. Humbaki podążały w kierunku Wielkiej Rafy Koralowej, w wypadku której nie było dotąd wiedzy, iż stanowi dla tych wielorybów dogodne miejsce na porodówkę.

Humbaki masowo płyną na Wielką Rafę Koralową
Jak czytamy w komunikacie rządowego Great Barrier Reef Marine Park Authority: „szeroko zakrojone badania, które ostatecznie doprowadziły do odkrycia ważnego dla świata obszaru narodzin cieląt humbaków w Whitsundays”. Organizacja podkreśla, że to odkrycie to przykład modelowej czujności obywatelskiej wobec przyrody. Sytuacji, gdy ludzie coś obserwują, coś ich intryguje, zgłaszają i proszą o wyjaśnienie, a naukowcy dokonują odkrycia.
Zdumiewającego, bo aż trudno zrozumieć, jak taki żłobek mógł umknąć badaczom. Tylko w tym roku na Wyspach Whitsunday zaobserwowano 780 dorosłych osobników humbaków i 153 cielęta. To zatem ogromna skala, nie pojedyncze przypadki.
Tymczasem to miejsce i te zachowania zwierząt były zgodne z tym, co wiemy o preferencjach humbaków. Okolice te zapewniają im osłonięte, ciepłe i płytkie wody, których humbaki potrzebują do rodzenia i wychowywania nowo narodzonych cieląt. Przełom ten rozwiązał jedną z największych tajemnic humbaków na Wielkiej Rafie Koralowej – gdzie rodzą. Odkrycie to doprowadziło także do utworzenia Obszaru Ochrony Wielorybów Whitsundays, gdzie walenie objęte są najwyższym poziomem ochrony.














