Colby wystąpił we wtorek (8 września) na wirtualnym spotkaniu ministrów obrony Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy, tzw. grupy Ramstein. W swoim przemówieniu na początku obrad podkreślał wagę przejmowania odpowiedzialności Europy za swoją obronę i za obronę Ukrainy. Twierdził, że oba te cele wzajemnie się uzupełniają.
Elbridge Colby: Nie możemy przewidzieć, kiedy wojna w Ukrainie się zakończy
Wiceszef Pentagonu wezwał Europę do wzmocnienia tych wysiłków. Zasugerował, że mimo dyplomatycznych prób USA, by zakończyć wojnę, może ona trwać jeszcze długo. – Jak oświadczył prezydent Trump, naszym celem jest trwały pokój. Wspieramy wszelkie działania w tym kierunku. Ale z punktu widzenia Departamentu Wojny nie możemy jednak przewidzieć, kiedy ta tragiczna wojna się zakończy – powiedział.
– Jak wszyscy dobrze wiecie, Rosja odbudowuje swoje siły zbrojne i potencjał przemysłu obronnego. Musimy być przygotowani na przedłużający się konflikt i na to, że potrzeby Ukrainy będą się utrzymywać przez kolejne miesiące i lata. Musimy być również przygotowani na inne możliwe ewentualności – dodał.
Wiceszef Pentagonu o europejskim wsparciu dla Ukrainy i NATO 3.0
Colby zaznaczył, że „tym ważniejsze jest, aby Europa utrzymała wsparcie dla Ukrainy, jednocześnie przyspieszając własne zbrojenia i reindustrializację”. Ocenił, że być może konieczne będzie zwiększenie wsparcia Ukrainy, zachęcając do korzystania z programu PURL, tj. zakupów amerykańskiej broni przez państwa NATO na rzecz Ukrainy. Zaznaczył, że potrzebne jest też składanie długoterminowych zamówień, zarówno dla Kijowa, jak i dla Europy. W tym kontekście wymienił prowadzone obecnie zakupy rakiet przechwytujących dla systemów Patriot i innych systemów obrony powietrznej.
Wiceszef Pentagonu ponownie mówił też o planowanych zmianach rozmieszczenia sił USA w Europie, promowanej przez siebie koncepcji NATO 3.0, gdzie Europa ma przejąć odpowiedzialność za własną obronę konwencjonalną przy obniżonym zaangażowaniu Ameryki. – Teraz jest czas, by podwoić ten impet, by zbudować Europę mającą siłę i zdolności, by przewodzić we wspólnej obronie kontynentu – stwierdził.
Źródło: Oskar Górzyński/PAP











