-
Gepardy są obecnie wyspecjalizowanymi drapieżnikami występującymi głównie w Afryce, jednak dawniej uważano, że istniał także gepard amerykański polujący na preriach Ameryki Północnej.
-
Zwierzę uznawane za amerykańskiego geparda, Miracinonyx, po badaniach DNA okazało się być bliżej spokrewnione z pumą, a jego cechy podobne do geparda to efekt konwergencji.
-
Najnowsze badania wykazały, że Miracinonyx miał szeroki zasięg, a w północnych regionach specjalizował się w łowieniu ryb, natomiast w innych polował z wykorzystaniem szybkości.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na pierwszy rzut oka prerie Ameryki Północnej idealnie nadają się na miejsce polowania szybkobiegaczy. Otwarte, trawiaste przestrzenie bardzo przypominają afrykańskie sawanny czy azjatyckie stepy i półpustynie, gdzie współczesne gepardy żyją albo kiedyś żyły. Przed laty ich zasięg rozpościerał się bowiem także na Azję np. Bliski Wschód, Persję, kraje arabskie czy Indie i Afganistan. Na większości tych obszarów azjatyckich gepard jednak już wymarł i zachował się jedynie w Iranie, gdzie jednak na skutek obecnej wojnie Iranu z USA i bombardowań jego przyszłość jest niepewna, o ile już nie została pogrzebana.
W każdym razie gepardy kojarzą się z afrykańską sawanną, gdzie stanowią wyjątek wśród kotów. Ta rodzina drapieżnych ssaków to zwierzęta polujące głównie z zasadzki. Gepard zachowuje się inaczej, jest specjalistą od pościgów, w co celują raczej psowate, a nie kotowate. Wyjątkowo gepard przebija je jednak wszystkie prędkością, jaką potrafi rozwinąć. Według różnych szacunków, to ponad 100 km/h. Mówi się nawet o 115 km/h na krótkiej prostej. Żaden innych drapieżnik, co więcej, żadna ofiara nie są szybsze od niego. Gepard jest najszybszym zwierzęciem na lądzie.
Gepard amerykański mógłby polować na widłorogi
I pasowałby do prerii, o ile miałby tam na co polować. Celem gepardów w Afryce są bowiem nieduże kopytne jak gazele, impale, młode gnu i inne. Potrafi także polować na guźce, nawet strusie, a także mniejsze zwierzęta jak zające, gryzonie itp.
W Ameryce Północnej idealnym celem dla geparda mógłby być widłoróg amerykański – jeden z najszybszych kopytnych. Potrafi osiągnąć 90 km/h, jest szybszy od gazeli. A że gatunek ten jest reliktowy i występował na kontynencie amerykańskim już w plejstocenie, paleontologowie zakładali (zapewne błędnie), że ewoluował w korelacji z szybkimi drapieżnikami. Takimi jak np. gepard amerykański.
Miracinonyx był łączony z gepardem i pumą
Szczątki takiego właśnie podobnego do geparda kota nazwanego Miracinonyx znalazł w Pensylwanii w USA słynny paleontolog Edward Cope już w 1895 r. Ciekawe, że on wówczas w znalezionych szczątkach widział raczej kopalną hienę, nie geparda. Po latach, gdy udało się odnaleźć więcej szczątków zwierzęcia, pojawiła się teza, iż to jakaś kopalna puma albo jej krewniak, który żył w Ameryce Północnej od 2,5 miliona do aż 16 tys. lat temu, czyli niemal samego końca zlodowaceń. Kot ten miał żyć tu i polować obok mamutów, mastodontów, naziemnych leniwców, wilków straszliwych czy prabizonów.
Znalezienie wreszcie kompletnej czaszki kota w Nevadzie w 1969 r. skutkowało rewizją dotychczasowych ustaleń. Zwierzę zostało zaklasyfikowane do bliskich krewnych geparda i uznane za geparda amerykańskiego z rodzaju Miracinonyx. Gepard ten miał żyć podobnie i polować w zbliżony sposób jak afrykański krewniak. Był jednak od niego większy i cięższy, więc być może polował na większe ofiary, które dopędzał bez trudu. Daniel B. Adams i inni paleontologowie sugerowali nawet, że ten kot i cała linia gepardów pochodzi z Ameryki Północnej i stąd, przez Beringię przedostała się do Azji i dalej Afryki, by stworzyć współczesne wersje szybkobieżnych kotów.
Ten kot zapewne nie ma żadnych bliskich krewnych
I ta wersja obowiązywała od lat siedemdziesiątych, ale i ona została zweryfikowana. W 2005 r. Ross Barnett zbadał mitochondrialne DNA zwierzęcia i nie odnalazł w nim pokrewieństwa z gepardem. Wróciła za to koncepcja, że Miracinonyx był krewnym pumy. Zaś jego podobieństwo do geparda w wyglądzie, smukłej sylwetce i szybkości to jedynie konwergencja, czyli upodabnianie się do siebie niespokrewnionych gatunków.
„Current Biology” publikuje teraz nowe ustalenia na temat tajemniczego kota z plejstoceńskiej Ameryki. Naukowcy na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz nie tylko potwierdzili pokrewieństwo kota ze współczesnymi pumami, wykluczając zarazem bliskie związki z gepardami. Poszerzyli oni także zasięg zwierzęcia, które – jak się okazuje – występowało aż po Jukon i Alaskę. Stamtąd pochodziły szczątki kota sprzed 31 do 26 tys. lat. A zatem rzeczywiście części prehistorycznego mostu lądowego łączącego Azję z Ameryką Północną podczas ostatniej epoki lodowcowej. Kot jednak nie migrował do Azji. Na terenie Beringii specjalizował się w zdobywaniu pokarmu, o który byśmy go nie posądzali. Łowił ryby.

Nowe ustalenia wskazują na to, że domniemany niedawny gepard był rybożercą. Chwytał łososie i podobne ryby płynące na tarło w górę rzek tak jak robią to niedźwiedzie. Robił to w północnej części zasięgu, gdyż w pozostałych częściach Ameryki polował klasycznie, z wykorzystaniem szybkości. To jednak pokazuje, że adaptacje tego zwierzęcia były większe niż myślimy.
Miracinonyx najprawdopodobniej jest przedstawicielem wymarłej bezpotomnie linii kotów, która oddzieliła się od wspólnego z pumami przodka ponad 2 miliony lat temu. Nie rozwinęła się, nie ma współczesnych następców, a łączenie jej z gepardami jest błędne. To uleganie złudzeniu jakie daje konwergencja.












