Niezależny serwis Mediazona, który powołał się na lokalny tytuł, poinformował, że w środę w tej samej lokalizacji odsłonięto rzeźbę gloryfikującą rosyjskich żołnierzy, poległych podczas inwazji na Ukrainę. Nowy monument przedstawia Dmitrija Jegorowa oraz jego towarzysza broni Nikołaja Romanowa – etnicznych Jakutów, którzy zginęli na froncie we wrześniu 2023 roku. Zaledwie miesiąc po ich śmierci Władimir Putin nadał Jegorowowi pośmiertny tytuł „bohatera Rosji”.
Obaj wojskowi tuż po ich śmierci stali się w Jakucji głównym symbolem reżimowej propagandy. Ich frontowe losy stały się kanwą książki wydanej w 2025 roku, a w planach jest również realizacja opowiadającego o nich pełnometrażowego filmu.
Rosjanie usuwają polskie dziedzictwo
Zastąpienie pomnika to kolejny akt wymazywania niewygodnej dla Kremla historii. Gazeta Ulus Media przypomina, że pierwotnie w tym miejscu znajdowały się trzy potężne głazy z tablicami. Upamiętniały one ofiary zsyłek z XVII-XIX wieku oraz masowych stalinowskich represji z lat 40. XX wieku.
W miejscu tym oddawano hołd między innymi wybitnym polskim badaczom, którzy podczas swojego zesłania wnieśli ogromny wkład w poznanie i opisanie kultury Syberii – Wacławowi Sieroszewskiemu, Edwardowi Piekarskiemu, Janowi Czerskiemu oraz Aleksandrowi Czekanowskiemu.
Proces usuwania polskiego dziedzictwa rozpoczął się już w 2023 roku, kiedy to rosyjskie media donosiły o rzekomej kradzieży pamiątkowych głazów przez „nieznanych sprawców”, którzy mieli je wywieźć w nieznanym kierunku. Po tym incydencie lokalne władze po cichu całkowicie zlikwidowały dawne miejsce pamięci, robiąc miejsce pod pomnik rosyjskich żołnierzy.












