W środę zakończyło się pierwsze po wakacyjnej przerwie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Gremium po raz piąty z rzędu zdecydowało o utrzymaniustóp procentowych na dotychczasowym poziomie.
Po wrześniowym posiedzeniu RPP stopy procentowe pozostają na następującym poziomie:
-
stopa referencyjna – 3,75 proc. w skali rocznej, -
stopa lombardowa – 4,25 proc. w skali rocznej, -
stopa depozytowa – 3,25 proc. w skali rocznej, -
stopa redyskontowa weksli – 3,80 proc. w skali rocznej, -
stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc. w skali rocznej.
O decyzji RPP mówił w czwartek prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), a zarazem przewodniczący Rady Adam Glapiński. Szef banku centralnego zwracał uwagę, że od ponad roku inflacja jest zgodna z celem NBP (2,5 proc. z 1 proc. odchyleniem), ale w ostatnich miesiącach wzrosła. Wstępne dane za sierpień wskazują, że wyniosła 3,4 proc. wobec 3 proc. miesiąc wcześniej.
– Przypominam, górna granica naszego celu inflacyjnego to jest 3,5 proc., czyli jesteśmy blisko tego górnego pułapu. Ale nadal w celu inflacyjnym – powiedział Glapiński, przyznając, że jest ryzyko przekroczenia celu inflacyjnego w kolejnych miesiącach.
Prezes NBP wyjaśniał, że inflację „podbiły” ceny paliw, czyli czynnik zewnętrzny. Na szczęście – jak mówił Glapiński – żywność jest tańsza niż przed rokiem, a ceny surowców rolnych są umiarkowane.
Glapiński podkreślił, że prognoza inflacji na kolejne kwartały „jest obarczona dużą niepewnością”. – Wiele czynników o różnym charakterze będzie na to wpływać. Część jest trudna do przewidzenia. Nadal kluczowe będą ceny surowców. Nie sposób przewidzieć, jak to będzie, jaka będzie cena surowców w kolejnych kwartałach – powiedział szef banku centralnego.
Obniżki stóp procentowych na razie nie będzie?
Przechodząc do dalszych decyzji RPP, Glapiński powiedział, że „do końca roku i połowy przyszłego roku stopy zapowiadają się na stabilne”. Zastrzegł jednak, że jest to jego opinia, a nie stanowisko Rady. – Sytuacja jest stabilna, kryzysowa, ale stabilna. Przewiduję, że stopy będą przez dłuższy czas – to jest moje osobiste zdanie, ale na podstawie tego, co mówiło 10 członków Rady, wszyscy obecni – stabilne. Nie w sensie ekonomicznym w dłuższym okresie, tylko myślę do końca roku, do połowy przyszłego roku są stabilne. Niemniej, gdyby groziły nam tendencje wyższej inflacji to natychmiast będziemy reagować – powiedział Glapiński.
Przewodniczący Rady zdradził, że na podstawie dyskusji, jakie odbywały się podczas ostatniego posiedzenia, można wnioskować, że „nie zanosi się prędko na zmiany sto procentowych”. Deklaracja ta nie jest w smak kredytobiorcom – cięcia stóp wiążą się ze spadkiem rat kredytów hipotecznych oraz firmowych












